Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta herbata jest zakazana już w wielu krajach. Lepiej z niej zrezygnuj

29 czerwca 2024, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Herbata z żywokostu
Herbata z żywokostu została zakazana już w wielu krajach/ShutterStock
Herbata z żywokostu, chociaż od dawna popularna, została już zakazana w wielu krajach. Nadal jednak bez problemu kupimy ją w Polsce. Z jakiego powodu jednak nie warto tego robić? Dlaczego herbata z żywokostu uznana została za niebezpieczną i szkodliwą dla zdrowia?

Nie wszystkie herbaty ziołowe warto pić. Niewskazana herbata z żywokostu

Chętnie sięgamy po ziołowe herbaty. Ich picie uważane jest za korzystne dla naszego zdrowia. Napary pomagają w walce z wieloma uciążliwymi dolegliwościami, wzmacniają odporność, poprawiają samopoczucie, odprężają. Różnorodność smaków i aromatów sprawia, że każdy bez problemu znajdzie ten, który najbardziej mu odpowiada. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie tego typu napoje, chociaż naturalne, są bezpieczne dla naszego zdrowia. Szkodliwa może okazać się herbata z żywokostu lekarskiego.

Żywokost lekarski: Co to za roślina?

Żywokost lekarski jest rośliną wieloletnią należącą do rodziny ogórecznikowatych. Zwyczajowo bywa nazywany kosztywałem. W warunkach naturalnych rośnie na Syberii, w środkowej Azji, Azji Mniejszej oraz niemal w całej Europie. Na naszym kontynencie nie występuje jedynie na jego południowych krańcach. W Polsce uznawany jest za roślinę pospolitą.

Żywokost lekarski i jego wykorzystanie w medycynie naturalnej

Żywokost lekarski od wieków wykorzystywany jest w medycynie naturalnej do przygotowywania leczniczych naparów i maści. Roślina ta ma wiele aktywnych składników, do których zalicza się m.in. garbniki, flawonoidy, alantoinę, saponiny i sterole. Dzięki temu od dawna znana jest ze swoich potencjalnych korzyści zdrowotnych. 

Za leczniczą część tej rośliny uchodzi korzeń. Przygotowana z niego maść pomagać ma gojeniu się ran oraz przynosić ulgę w oparzeniach, odleżynach i żylakach. Jest także zalecana po urazach kości i stawów. Ma łagodzić ból i wspierać odbudowę tkanki łącznej. Bywa też stosowana przy leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów.

Herbata z żywokostu zakazana w wielu krajach

Już w 2001 roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała ostrzeżenie dotyczące żywokostu lekarskiego, a dokładnie jego doustnego spożywania w postaci naparu. W roślinie stwierdzono występowanie wielu związków, które mogą prowadzić do uszkodzenia wątroby. Do związków tych zalicza się lasiokarpinę, symfytynę, likopsaminę, echimidynę, N-tlenek heliosupiny oraz acetylolikopsaminę. 

W 2018 roku przeprowadzono badania, które potwierdziły słuszność decyzji FDA. Badania te wykazały bowiem, że znajdujące się w żywokoście lekarskim alkaloidy pirolizydynowe mogą prowadzić do uszkodzenia DNA wątroby, powodować mutacje genetyczne, zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów, a także wywoływać reakcje alergiczne. Alkaloidy produkowane są przez roślinę w celu odstraszenia zwierząt roślinożernych. Niepożądane objawy po piciu herbaty z żywokostu mogą pojawić się często dopiero po jej długotrwałym stosowaniu. Należą do nich m.in. zmęczenie i osłabienie, mdłości i wymioty, biegunka, bóle brzucha, żółtaczka i uszkodzenie wątroby.

Wyniki wspomnianych badań spowodowały, że w wielu krajach herbata z żywokostu została wycofana. Stało się tak m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii. Z kolei w Stanach Zjednoczonych żywokost lekarski może być dodawany jedynie do kremów i maści, a więc dopuszcza się wyłącznie jego stosowanie zewnętrzne. Nadal jednak w wielu krajach, w tym m.in. w Polsce i Mołdawii, nadal dostępna jest herbata z żywokostu oraz suplementy diety zawierające tę roślinę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj