Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedz przed posiłkiem, a boczki zaczną znikać. Posprzątają jelita lepiej niż chia i siemię lniane

20 maja 2024, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tukmaria, czyli nasiona słodkiej bazylii. Nowy superfoods na odchudzanie
Tukmaria, czyli nasiona słodkiej bazylii. Nowy superfoods na odchudzanie/ShutterStock
Nasiona chia i siemię lniane to dodatki do potraw, które znane i cenione są już od dawna. Ostatnio popularność zyskują natomiast inne superfoods. Mowa o nasionach słodkiej bazylii, zwanych również tukmaria. Czym są i jak je przyrządzać? W czym mogą okazać się pomocne?

Tukmaria, czyli nasiona słodkiej bazylii

Tukmaria to nasiona słodkiej bazylii, które znane są także pod wieloma innymi nazwami, w tym falooda, sabja i selasih. Słodka bazylia pochodzi z tropikalnych terenów Azji i już od setek lat wykorzystywana jest w medycynie ajurwedyjskiej i chińskiej. 

Jej nasiona są czarne i mają kształt niewielkich łez. Wyglądem przypominają nasiona chia, ale są od nich zdecydowanie mniej znane. Zupełnie zmieniają swój wygląd po namoczeniu, ponieważ wchłaniają wodę. W efekcie pęcznieją - powiększając swój rozmiar trzykrotnie - i tworzą wokół siebie galaretowatą otoczkę. Zmianie ulega też ich kolor. Stają się szare. Jedynie ich środek pozostaje czarny. Za jego sprawą nasiona słodkiej bazylii nawet po namoczeniu pozostają delikatnie chrupiące i mają lekki, orzechowy posmak. 

Nasiona słodkiej bazylii: Nowy superfoods

Nasiona słodkiej bazylii zalicza się do grona superfoods, czyli nieprzetworzonej żywności naturalnego pochodzenia, która posiada szereg dobroczynnych właściwości i ma korzystny wpływ na organizm człowieka. 

Tukmaria zawiera wyjątkowo dużo rozpuszczalnego błonnika, który na długo zapewnia uczucie sytości i wpływa na prawidłowe funkcjonowanie jelit. Tym samym ułatwia trawienie, wspiera prawidłową przemianę materii, zapobiega wzdęciom i zaparciom. Dzięki tym właściwościom nasiona słodkiej bazylii polecane są przy odchudzaniu. 

W tych niewielkich ziarenkach znajdziemy też wiele witamin – w tym m.in. A i K – oraz minerałów (wapń, żelazo, miedź i magnez). Poza tym są cennym źródłem polifenoli i flawonoidów, które należą do antyoksydantów. Ochraniają organizm przed działaniem szkodliwych dla niego wolnych rodników, które odpowiedzialne są m.in. za rozwój chorób nowotworowych i przedwczesne starzenie się komórek. Pomagają też w usuwaniu z niego szkodliwych toksyn. 

Z kolei dzięki zawartości pektyny nasiona słodkiej bazylii pomagają obniżać poziom cukru we krwi i zmniejszają poziom cholesterolu poprzez hamowanie jego wchłaniania w jelitach. Tukmaria wykazuje również działanie przeciwzapalne za sprawą obecności kwasu alfa-linolenowego (ALA) należącego do grupy tłuszczów omega-3. Kwas ten zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 czy chorób serca.

Jak spożywać nasiona słodkiej bazylii?

Nasion słodkiej bazylii nie powinno się spożywać w formie suchej. Wcześniej należy je namoczyć. Można to zrobić w wodzie, soku lub mleku. Zaleca się stosować proporcje jedna łyżka nasion na jedną szklankę płynu. Optymalny czas moczenia to 15-20 minut. Następnie nasiona należy odcedzić.

Tukmaria stanowi idealny dodatek do wielu potraw. Jej smak jest orzeźwiający i delikatny, dzięki czemu bez problemu komponuje się z innymi daniami. Można dodawać ją do sałatek, koktajli, owsianek, jogurtów czy puddingów. Poza tym dzięki swojej galaretowatej konsystencji nadaje się również do zagęszczania zup, sosów i ciasta naleśnikowego.

Spożywanie nasion słodkiej bazylii jest bezpieczne. Jednak w przypadku niektórych osób warto wcześniej skonsultować się z lekarzem. Do osób tych zaliczają się kobiety w ciąży i osoby na stałe przyjmujące leki zwłaszcza te rozrzedzające krew. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj