Dziennik Gazeta Prawana logo

To największy błąd podczas gotowania rosołu. Ekspert przestrzega

5 grudnia 2023, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chicken,Broth,With,Vegetables,And,Spices,On,Wooden,Background.,Top
Grudzień to świetna pora na rosół. Jak go ugotować, by był dobry?/Shutterstock
Rosół to zupa mocy. Rozgrzewa i pomaga szybciej wyjść z infekcji i przeziębień. Nic dziwnego, że właśnie w takie mroźne dni przygotowujemy go częściej niż zwykle. Czasami chcemy przyspieszyć gotowanie i…. popełniamy błąd. Przestrzega przed nim Grzegorz Zawierucha. 

Rosół to najprostsza zupa świata? Mięso, warzywa, przyprawy i gotowe. Jednak podczas jego przygotowywania liczy się każdy szczegół. Warto się do tego przyłożyć, bo wtedy zupa będzie miała najwięcej wartości odżywczych. 

Dobry rosół to naturalne źródło makroelementów i witamin, których szczególnie potrzebujemy, kiedy organizm jest osłabiony. Gorąca zupa też po prostu doskonale rozgrzewa, poprawia samopoczucie. Przy okazji nawadnia, co jest ważne zwłaszcza przy gorączce. Rosół sprawdzi się też po przedświątecznych imprezach, zwłaszcza gdy pijemy alkohol. Wtedy następnego dnia można go wypić nawet na śniadanie. Rosół może pomóc również przy kłopotach z trawieniem, bo działa łagodząco na jelita. W grudniu po prostu jest niezastąpiony.

Rosół dla cierpliwych

Grzegorz Zawierucha, kucharz, który specjalizuje się w kuchni polskiej, uważa, że przy rosole trudno o błędy. Każdy potrafi go ugotować. Zdarza się jednak i to bardzo często, że chcemy przyspieszyć gotowanie rosołu. 

- Wtedy zalewamy mięso gorącą wodą z nadzieją, że rosół będzie szybciej gotowy. To nieopłacalna droga na skróty. Tak przygotowana zupa jest mętna i niesmaczna. Mięso zawsze zalewamy zimną wodą, gdy się zagotuje, pozbywamy się szumowin i wkładamy warzywa. Rosół powinien gotować się kilka godzin na małym ogniu, ale nigdy nie powinien się zagotować po włożeniu warzyw. To cała sztuka. Wtedy nabiera mocy - dodaje Grzegorz Zawierucha.  

Zimowe przyprawy

Dobry rosół nie wymaga wielu przypraw, wystarczy tylko sól i pieprz. Jednak teraz, gdy zależy nam szczególnie na rozgrzewającej mocy rosołu, warto spróbować przygotować go z imbirem. Ta przyprawa działa przeciwbakteryjne i świetnie wzmacnia odporność. Kolejna przyprawa, którą można wypróbować teraz, nie tylko podniesie wartości odżywcze i walory smakowe zupy, ale nada jej złocisty kolor. Chodzi o kurkumę, która dostępna jest w wersji sproszkowanej lub tak, jak imbir - świeżym kłączu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj