Dziennik Gazeta Prawana logo

Kinga Paruzel gotuje brokuły. Ależ ma na to świetny patent!

22 listopada 2023, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brokuły
Brokuły są idealne do wielu sałatek./Shutterstock
Kiedy ostatnio na twoim talerzu były brokuły? Warto je jeść szczególnie jesienią, bo mają dobry wpływ na odporność. Idealnie nadają się do sałatek, a także warzywnych past. Wcześniej trzeba je ugotować. To nic trudnego. A jak to robi Kinga Paruzel? 

Kinga Paruzel jest finalistką pierwszej polskiej edycji programu MasterChef i wciąż pozostaje w świecie kulinariów. Publikuje przepisy, porady, prowadzi bloga. Zachęca do fleksiwegetarianzimu, wiele jej dań bazuje na warzywach i owocach. Często narzekamy na to, że chętniej jedlibyśmy więcej dań bez mięsa, ale wymagają one dłuższych przygotowań. Tym razem Kinga Paruzel pokazała w swoich mediach społecznościowych, jak szybko ugotować brokuł. 

Jak jeść brokuły?

Brokuły można jeść nawet na surowo. Wystarczy je zetrzeć na tarce i dodać np. do sałatki. Jednak zdecydowanie częściej je gotujemy. Wtedy najłatwiej pokrojone czy podzielone na różyczki brokuły wrzucić do garnka z osolonym wrzątkiem i gotować kilka minut. Tak, by były miękkie, ale jednocześnie jędrne. Kinga Paruzel woli gotować brokuła w całości, nie rozpada się wtedy ani nie kruszy. Zaczyna od zagotowania osolonej wody w garnku, a potem łodygę brokuła przekuwa na wylot patyczkiem do szaszłyków. Warzywo umieszcza w garnku, a o jego rant opiera się patyczek. Brokuł jest zawieszony w garnku na patyczku. Wystarczy gotować go 4-5 minut na średnim ogniu. Niby nic wielkiego, a jednak. Po ugotowaniu wygodnie brokuła wyciągnąć, nie jest potrzebne sitko. Warto pamiętać, że gruba łodyga brokułu także jest jadalna. Trzeba usunąć około 3 cm na końcu, a resztę pokroić. Można ją dodawać np. do dań z patelni z makaronem czy ryżem.

Jak kupować brokuły?

Przede wszystkim zwrócić uwagę na to, by różyczki były zdrowe i pozbawione przebarwień. W zależności od rodzaju brokuła kolor powinien być jednolity - najpopularniejsze są ciemnozielone, ale można dostać też fioletowe. Wybieramy warzywa, na których nie kwitną żółte kwiaty, ponieważ to oznacza, że brokuł jest dojrzały. Najwięcej substancji odżywczych mają młode brokuły, ich łodyga jest twarda, bez przebarwień i uszkodzeń, a liście zielone, niezwiędnięte. Po zakupie trzeba przechowywać je w lodówce, wcześniej dobrze je zawinąć w zwilżony ręcznik papierowy. Najlepiej zjeść brokuły w ciągu kilku dni. 

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: brokuły
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj