Ciasta z jabłkami, czyli klasyczne jabłeczniki i szarlotki to klasyka jesiennych wypieków. Właśnie takie desery najczęściej królują o tej porze roku na naszych stołach.
Można je zrobić z ciastem kruchym, z dodatkiem budyniu albo bezą, ale najważniejszym ich składnikiem są rzecz jasna jabłka. Idealne będą te o nieco kwaskowatym smaku. Siostra Anastazja proponuje przepis na bardzo prostą szarlotkę.
Przepis na szarlotkę
Składniki:
4 szklanki mąki
ok. 2 kg jabłek polecam szarą renetę
cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kwaśnej śmietany
3 żółtka
¾ szklanki cukru
200g masła
2 łyżeczki cynamonu
Sposób przygotowania:
Masło siekamy z mąką nożem. Żółtka miksujemy z cukrem i śmietaną. Wlewamy do mąki, dodajemy proszek do pieczenia i szybko wyrabiamy ciasto. Jeśli będzie zbyt klejące możemy podsypywać je mąką. Ciasto schładzamy w lodówce minimum godzinę.
Jabłka obieramy, ścieramy na tarce o dużych oczkach i odciskamy z nadmiaru soku. Połowę ciasta rozwałkowujemy i wykładamy nim spód i boki blaszki (wcześniej należy ją posmarować masłem i posypać np. manną). Na cieście układamy jabłka, posypujemy je cynamonem i cukrem waniliowym; ścieramy na tarce drugą cześć ciasta, można też rozwałkować i położyć na wierzchu tylko wtedy nakłuwamy ciasto widelcem.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180st i pieczemy aż nabierze ładnego koloru około 35-40 minut. Posypujemy cukrem pudrem. Do upieczenia tej szarlotki dobrze jest użyć blachy o rozmiarach 24x28 cm.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
