Dziennik.pl logo

Tak robi korniszony Remigiusz Rączka. Głośno chrupią, są pachnące i pyszne

korniszony
Korniszony wg przepisu Remigiusza Rączki nie mają sobie równych/Shutterstock
Teraz jest idealny czas, żeby zrobić korniszony na zimę. Potrzebujemy przecież do tych przetworów bardzo małych ogórków. Jak zrobić korniszony, żeby były chrupiące i pyszne. Popularny śląski kucharz Remigiusz Rączka ma na to niezawodny przepis.

Korniszony to bardzo małe ogórki gruntowe zamarynowane w słodko-kwaśnej zalewie octowej i poddane pasteryzacji. Te ogórki trzeba zerwać, zanim zdążą urosnąć. Korniszony robimy ze świeżych ogórków. Gdy kupimy zwiędnięte, już nie będą takie dobre.

Korniszony wg Remigiusza Rączki - sekret chrupiących ogórków

Korniszony zrobimy szybko, a zimą będziemy zajadać je jako dodatek do kanapek, mięs i pasztetów. Trzeba jednak wiedzieć, jak przygotować korniszony, żeby nie stały się miękkie i kapciowate, bo wtedy cały kulinarny urok korniszonów pryska. Nie są chrupiące i jędrne. Przepis na korniszony Remigiusza Rączki urzeka prostotą. Zalewa to zaledwie trzy składniki. Diabeł tkwi w szczegółach, a smak jest efektem dodanych przypraw. Korniszony Remigiusza Rączki są aromatyczne, bo kucharz dodaje do nich liście selera.

Przepis na chrupiące korniszony Remigiusza Rączki - krok po kroku

Składniki

  • litr wody
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli kamiennej
  • 100 ml octu spirytusowego
  • marchew
  • cebula
  • czosnek
  • liście selera
  • koper
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • ziarna gorczycy
  • 1,5 do 2 kg korniszonów

Przygotowanie

Ogórki starannie myjemy i osuszamy. Przygotowujemy wyparzone słoiki. Na dno każdego wyparzonego słoika wkładamy kilka plasterków marchewki, kilka piórek cebuli, ząbek czosnku, kilka listków selera, kawałek kopru, liść laurowy, 4 ziarna ziela angielskiego oraz 1 płaską łyżeczkę gorczycy. Ogórki gruntowe dokładnie myjemy i układamy ciasno w słoikach. Zagotowujemy wodę z solą i cukrem. Gdy zawrze, dodajemy ocet. Taką gorącą zalewą wlewamy do słoików. Słoiki zakręcamy. Pora na pasteryzację. Nie może ona trwać zbyt długo. Remigiusz Rączka poleca dwa sposoby. Pierwszy to klasyczna pasteryzacja w garnku. Od momentu zagotowania wody słoiki należy podgrzewać maksymalnie 10 minut. Drugą metodą jest piekarnik. Nagrzewamy piekarnik do 160 stopni Celsjusza, wstawiamy słoiki na 10 minut. Po pasteryzacji słoiki z korniszonami wyjmujemy i zostawiamy do wystygnięcia. Przechowujemy w ciemnym miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPyszny obiad na poniedziałek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Ziemniaki nadziewane ragoût »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj