- Składniki (6 porcji)
- Przygotowanie mięsa
- Obsmażanie i duszenie
- Jak sprawdzić, czy zrazy są gotowe
- Najczęstsze błędy
Składniki (6 porcji)
- 6 plastrów wołowiny (z udźca lub zrazowej dolnej, ok. 150 g każdy)
- 2 ogórki kiszone
- 100 g wędzonego boczku
- 1 duża cebula
- 1 łyżka musztardy
- 1 liść laurowy
- 2 ziarna ziela angielskiego
- sól i świeżo mielony pieprz
- 2 łyżki mąki (opcjonalnie, do oprószenia)
- 2 łyżki oleju lub smalcu
- ok. 1,5 szklanki bulionu lub wody
Proste składniki i odpowiednie proporcje są kluczowe, nadzienie ma podkreślać smak mięsa, nie dominować.
Przygotowanie mięsa
Plastry wołowiny cienko rozbić przez folię spożywczą. Oprószyć solą i pieprzem. Każdy plaster cienko posmarować musztardą.
Na jednym końcu ułożyć pasek ogórka kiszonego, odrobinę pokrojonego boczku i kilka piórek cebuli. Zawinąć ciasno w roladkę, boki lekko podwinąć do środka. Spiąć wykałaczką lub obwiązać nitką kuchenną.
Obsmażanie i duszenie
Roladki można delikatnie oprószyć mąką, dzięki temu sos będzie bardziej gęsty.
Na rozgrzanym tłuszczu obsmażyć zrazy z każdej strony na złoty kolor. To ważny etap, bo nadaje głębi smaku.
Dodać liść laurowy i ziele angielskie. Wlać bulion tak, by przykrywał mięso do połowy.
Dusić pod przykryciem na małym ogniu około 1,5 godziny. Mięso powinno mięknąć powoli. W razie potrzeby uzupełniać płyn.
Pod koniec można odkryć naczynie i lekko zredukować sos.
Jak sprawdzić, czy zrazy są gotowe
- mięso jest bardzo miękkie i łatwo się kroi
- po przekrojeniu widać wyraźne warstwy nadzienia
- sos jest aromatyczny, lekko gęsty
Jeśli mięso nadal stawia opór, potrzebuje jeszcze czasu.
Najczęstsze błędy
- zbyt grubo rozbite mięso
- krótkie duszenie
- zbyt mało płynu - mięso może się przypalić
- zbyt dużo nadzienia - roladki się rozpadną
Jak podawać
Na ciepło: z kluskami śląskimi, kaszą lub puree ziemniaczanym, polane sosem.
Na zimno: po wystudzeniu można pokroić w plastry, które prezentują się bardzo efektownie na półmisku.
Zrazy to danie spokojne, klasyczne i bardzo rodzinne. Wymagają czasu, ale właśnie ten czas buduje ich smak.