Gdy nadchodzą upały, chętnie jemy dania, które są odświeżające i orzeźwiające. Zawiesiste, rozgrzewające zupy muszą poczekać, aż nadejdą chłody. Najlepsze są różnego rodzaju chłodniki. Podpowiadamy sprawdzony przepis. Tak robi chłodnik lubiany przez wiele osób śląski kucharz Remigiusz Rączka.
Klasyka kuchni polskiej, czyli chłodnik litewski
Chłodnik litewski to zimna zupa, którą przygotowuje się na bazie zsiadłego mleka lub kwaśnej śmietany. Dodaje się do niego jajka na twardo, buraki, koperek i ogórki. Kiedyś dawano do chłodnika litewskiego szyjki rakowe.
Przepis na chłodnik, który przygotował Remigiusz Rączka
Składniki
- pęczek botwinki
- zielony ogórek
- 3 ogórki kiszone
- 5 rzodkiewek
- pół litra maślanki
- pół litra śmietany
- 4 ząbki czosnku
- pęczek koperku
- 3/4 szklanki wody z ogórków kiszonych
- sok z połowy cytryny
- cukier, sól, pieprz - do smaku
- 4 jajka na twardo
Przygotowanie
Botwinkę dokładnie myjemy. Łodygi i liście siekamy, a buraki ścierami na grubych oczkach tarki. Warzywa zalewamy niewielką ilością wody. Powinny zostać ledwo przykryte wodą. Botwinkę zagotowujemy. Doprawiamy solą i cukrem. Gotujemy jeszcze przez chwilę. Gdy botwinka wystygnie, mieszamy ją z maślanką, śmietaną, sokiem z cytryny i kwasem ogórkowym. Dodajemy posiekane i umyte pozostałe warzywa. Mieszamy. Doprawiamy przeciśniętym przez praskę czosnkiem i przyprawami. Chłodnik powinien postać kilka godzin w lodówce. Podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.