Dziennik.pl logo

8 kultowych dań z czasów PRL-u. Pamiętasz jeszcze ten smak?

PRL
8 kultowych dań z czasów PRL-u. Pamiętasz jeszcze ten smak?/NAC
Nie trzeba było wyszukanych składników, żeby na stole pojawił się obiad, który pamiętało się latami. Kuchnia czasów PRL-u była przede wszystkim prosta, sycąca i oszczędna. Gdy w sklepach brakowało wielu produktów, domowe gotowanie wymagało pomysłowości. Z kilku podstawowych składników powstawały potrawy, które do dziś wywołują nostalgię. Oto osiem dań mocno kojarzących się z tamtym okresem.

Nie wszystkie powstały w PRL-u, wiele ma znacznie dłuższą historię. Właśnie w tamtych dekadach stały się jednak codziennością w domach, stołówkach i barach mlecznych. Niektóre nadal regularnie pojawiają się na polskich stołach.

1. Kotlet mielony z ziemniakami i buraczkami

Kotlet mielony to jeden z symboli prostego domowego obiadu. Mięso mielone łączono z namoczoną bułką, cebulą, jajkiem i przyprawami, a następnie formowano kotlety i smażono je na patelni.

Najbardziej klasyczne towarzystwo stanowiły gotowane ziemniaki oraz buraczki. W stołówkach i barach mlecznych taki zestaw należał do dań, którymi można było porządnie się najeść. Dziś mielone nadal są jednym z najbardziej rozpoznawalnych smaków polskiej kuchni domowej.

2. Leniwe z masłem i cukrem

Kluski leniwe były sposobem na szybki, niedrogi i sycący obiad. Przygotowywano je przede wszystkim z twarogu, mąki i jajek. Po ugotowaniu wystarczyło polać je roztopionym masłem.

W wielu domach podawano je na słodko, z cukrem, czasem także z cynamonem albo bułką tartą podsmażoną na maśle. Dla jednych były obiadem, dla innych niemal deserem. Do dziś potrafią błyskawicznie przywołać smak dzieciństwa.

3. Placki ziemniaczane

Ziemniaki były jednym z fundamentów codziennego jadłospisu, dlatego placki ziemniaczane idealnie pasowały do oszczędnej kuchni. Do ich przygotowania wystarczały starte ziemniaki, cebula, jajko, odrobina mąki i tłuszcz do smażenia.

Największy spór dotyczył dodatków. Jedni posypywali gorące placki cukrem, inni jedli je ze śmietaną lub wytrawnym sosem. Niezależnie od wersji najważniejsze były chrupiące brzegi i miękki środek.

4. Fasolka po bretońsku

Gęsta, sycąca i łatwa do przygotowania w dużym garnku. Fasolka po bretońsku doskonale sprawdzała się jako obiad na więcej niż jeden dzień. Fasolę łączono z pomidorami lub koncentratem pomidorowym, cebulą oraz, jeśli była dostępna, kiełbasą albo boczkiem.

To potrawa, która szczególnie dobrze smakowała po ponownym podgrzaniu. Podawana z kromką chleba mogła zastąpić cały obiad i do dziś pozostaje klasykiem wielu polskich domów.

5. Makaron z twarogiem

Dzisiaj może wydawać się zaskakująco prosty, ale właśnie prostota była jego największą zaletą. Ugotowany makaron łączono z pokruszonym białym serem i dodatkami, które akurat znajdowały się w kuchni.

Popularna była wersja na słodko, z cukrem, ale makaron z twarogiem jadano również na słono. To przykład dania, które można było przygotować szybko i bez długiej listy składników.

6. Wątróbka z cebulką

Podroby zajmowały w dawnej kuchni znacznie ważniejsze miejsce niż obecnie. Wątróbka smażona z dużą ilością cebuli była niedrogim i konkretnym obiadem.

Najlepiej smakowała świeżo zdjęta z patelni, podana z ziemniakami. Jedni ją uwielbiali, inni omijali szerokim łukiem, ale trudno stworzyć zestawienie smaków kojarzonych z PRL-em bez tego dania.

7. Galareta z nóżek

Mięsna galareta była stałym elementem wielu rodzinnych uroczystości i świątecznych stołów. Przygotowanie wymagało czasu, ponieważ mięso trzeba było długo gotować, a następnie rozdrobnić i zalać wywarem.

Po zastygnięciu galaretę podawano najczęściej z octem albo sokiem z cytryny. Dziś pojawia się na stołach rzadziej, ale dla wielu osób pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych smaków minionych dekad.

8. Blok czekoladowy

Na koniec coś słodkiego. Blok czekoladowy był domową odpowiedzią na niedobór słodyczy i czekolady. Przygotowywano go m.in. z mleka w proszku, kakao, cukru i tłuszczu, a do środka trafiały pokruszone herbatniki, wafle czy bakalie.

Po schłodzeniu powstawał ciężki, bardzo słodki deser, którego niewielki kawałek potrafił zaspokoić apetyt na słodycze. Dla wielu osób właśnie blok czekoladowy jest jednym z najbardziej nostalgicznych przysmaków kojarzonych z PRL-em.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj