Ziemniaki przez lata miały dość złą sławę, bo tuczące i niezbyt wartościowe. Nie jest to prawda. Na szczęście ziemniaki jemy często. Te warzywa zawierają dużo skrobi i wcale nie tak dużo kalorii, zwłaszcza te gotowane w wodzie. Kalorie jednak mogą bardzo podbijać dodatki do nich, zwłaszcza smażone mięso czy tłuste sosy. Ziemniaki nie mają dużo białka, wiec warto łączyć je z produktami, które są w nie bogate, np. chudym mięsem, rybami, strączkami, warzywami. Jednak najpierw trzeba je ugotować, a ten proces czasami wydaje się zbyt długi.

Reklama

Gotowanie ziemniaków zgodnie z tradycją

Najczęściej obrane ziemniaki zalewa się zimną wodą, soli i gotuje pod przykryciem, by ciepło nie uciekało. Proste, ale czy na pewno prawidłowe? Gdy chcemy przyspieszyć ten proces, lepiej pokroić ziemniaki na małe kawałki i zalać wrzącą wodą. Wtedy będą gotowe znacznie szybciej. Wielu kucharzy twierdzi też, że ziemniaki zalane gorącą wodą i ugotowane zachowują więcej smaku. Sól wydaje się niezbędna i jak się okazuje można się bez niej obejść.

Ziemniaki bez soli?

Reklama

Ograniczasz sól? Wypróbuj ziemniaki ugotowane z dodatkiem octu lub soku z cytryny. Dzięki temu ziemniaki gotują się szybciej, nie rozpadają się. Mają też ciekawy smak. Czym jeszcze można zastąpić sól? Oczywiście warto sięgnąć po przyprawy.

Tu każdy ma swoje ulubione, a najlepiej sprawdzi się mieszanka przypraw. Oregano, tymianek, gorczyca, liście laurowe - na te na pewno warto postawić. Jednak, gdy nie chcesz zrezygnować z tradycyjnego smaku ziemniaków, najpierw dodaj do nich trochę masła, a dopiero pod koniec gotowania je posól. Z pewnością będzie to solenie bardziej oszczędne. Kiedy jeszcze przydaje się gotowanie ziemniaków? Zawsze warto obgotować je przed pieczeniem w piekarniku. Wtedy czas pieczenia będzie krótszy, co jest z kolei trikiem na oszczędzanie.