Dziennik Gazeta Prawana logo

Rogal świętomarciński: Legendarny poznański przysmak z okazji 11 listopada

10 listopada 2023, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rogal świętomarciński
Rogal świętomarciński: Legendarny poznański przysmak z okazji 11 listopada./shutterstock
Rogal świętomarciński to regionalny słodki przysmak wypiekany z okazji imienin świętego Marcina, patrona stolicy Wielkopolski. Jest on produktem chronionym oznaczeniem geograficznym UE. Poznańska tradycja wypieku tego przysmaku ma ponad 160 lat, a w Dniu Świętego Marcina sprzedawanych jest średnio 250 ton certyfikowanych rogali świętomarcińskich!

Niesamowite rogalowe legendy, czyli skąd się wziął rogal świętomarciński?

Rogale świętomarcińskie to zastrzeżona nazwa dla rogali z nadzieniem z białego maku, które od ponad 160 lat są najważniejszym poznańskim słodkim przysmakiem. Z ich powstaniem związanych jest wiele legend. Według jednej z nich rogal ten wyśnił sobie pewien poznański piekarz. Ujrzał on we śnie świętego Marcina jadącego na koniu, podniósł zgubioną przez jego konia podkowę i postanowił, że będzie piekł ciasto w takim kształcie.

Tradycja wypieku rogali świętomarcińskich w obecnym kształcie narodziła się w listopadzie 1891 roku. Wówczas to proboszcz parafii św. Marcina w Poznaniu, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik, Józef Melzer, pracujący w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, żeby z okazji dnia św. Marcina wskrzesić starą tradycję, aby bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. W 1901 r. zwyczaj tego wypieku przejęło Stowarzyszenie Cukierników. Niezbitym dowodem wypieku rogali świętomarcińskich jest ich najstarsza reklama, która pojawiła się w "Dzienniku Poznańskim" w 1860 r. 

Jaki jest sekret wyśmienitego smaku rogali świętomarcińskich?

Sekret znakomitego smaku rogali świętomarcińskich kryje się zarówno w cieście z jakiego są przygotowywane, jak i w niezwykłym farszu, którego charakterystycznym składnikiem jest biały mak. Ten niezwykły produkt wielkopolskiej kuchni regionalnej ma także lukrowe wykończenie i orzechową posypkę.

shutterstock-2225129333-37977699.jpg
Rogal świętomarciński, nadzienie

– "Porzundnie" zrobiony rogal świętomarciński to taki, w którym po ugryzieniu w cieście widoczne są tzw. "listki". Ciasto nie może być zbite, a w masie powinny się pojawić bakalie, migdały, orzechy i oczywiście biały mak. Rogal świętomarciński powinien też być pięknie polukrowany i posypany orzechami włoskimi – tłumaczy Juliusz Podolski, poznański krytyk kulinarny, znawca polskiej kuchni regionalnej. 

Prawdziwy rogal świętomarciński: Tylko w Wielkopolsce!

Rogale świętomarcińskie mają certyfikat "Produktu o Chronionej Nazwie Pochodzenia w Unii Europejskiej", co oznacza, że mogą powstawać tylko w Wielkopolsce i to według ściśle określonych zasad oraz receptury. W 2008 r. nazwa "rogal świętomarciński" została bowiem wpisana do unijnego rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych. 

Prawdziwego rogala świętomarcińskiego nie zrobi się w domu! Jeżeli chcemy poczuć jak on naprawdę smakuje to zapraszamy do Poznania. Najlepiej 11 listopada, na poznańską paradę świętomarcińską. W ten dzień cały Poznań bawi się i cieszy oraz świętuje, także kulinarnie. Można wówczas nie tylko spróbować prawdziwych rogali świętomarcińskich, ale także posmakować naszych innych regionalnych przysmaków, na przykład znakomitej gęsiny. 11 listopada to w Poznaniu święto narodowe, gęsina i oczywiście rogal świętomarciński – mówi poznański krytyk kulinarny Juliusz Podolski. 

Rogalowe Muzeum Poznania: Szpece łod rogalów!

Rogal świętomarciński doczekał się własnego muzeum poświęconego historii produktu i tradycji jego wyrobu. Znajduje się ono w stolicy Wielkopolski, na poznańskim Starym Rynku. W muzeum można usłyszeć nie tylko legendy o powstaniu tego regionalnego przysmaku, poznać składniki i recepturę rogali świętomarcińskich, ale także uczestniczyć w ich przygotowaniu w asyście rogalowego mistrza i to przy użyciu tradycyjnych narzędzi cukierniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj