Pasta alla norcina to danie, które pochodzi z Umbrii. Ten włoski słynie z doskonałej wieprzowiny i świetnych wędlin. "Norcino" to znaczy rzeźnik, który pochodzi z miasta Norcia, słynącego z tradycji masarskich.
Umbria i jej doskonałe mięso
Mieszkańcy Umbrii sztukę masarską wynieśli na wyżyny. Produkuje się tam świetne wędliny, zwane norcinerią - od miasta Norcia, uważanego za stolicę masarstwa. Sztuka ta rozwija się tam już od czasów starożytnego Rzymu. W Umbrii hoduje się świnie, które pasą się na wolności i jedzą m.in. żołędzie z dębowych lasów pasma górskiego Sibillini, co nadaje mięsu głęboki i charakterystyczny smak.
Smaczny obiad dla rodziny
Pasta alla norcina jest aromatyczna i sycąca. Podstawą sosu jest biała, surowa wieprzowa kiełbasa i owczy ser ricotta. To proste smaki, danie, przygotowywane na szybko, z prostych składników. Można wzbogacić ten makaron garstką grzybów - w Umbrii dodaje się do tego dania plasterki trufli - można użyć oliwy truflowej, lub pominąć ten składnik. My przygotujemy w poniedziałek uproszczoną wersję tego makaronu - użyjemy polskiej białej kiełbasy. W kuchni włoskiej ważna jest prostota i dobre składniki. Nie trzeba wiele, by przygotować świetny obiad.
Brak pomysłu na obiad? Oto nasza propozycja - aromatyczny makaron z Umbrii z białą kiełbasą
Składniki
- 350 g makaronu penne
- 300 g białej surowej kiełbasy wieprzowej
- 200 g ricotty - można zastąpić kremowym, białym serkiem
- czerwona cebula
- ząbek czosnku
- 50 g startego parmezanu
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- sól i pieprz
Przygotowanie
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. W tym czasie siekamy cebulę i czosnek i podsmażamy na oliwie na dość dużej patelni. Białą kiełbasę wyjmujemy z osłonki i wyciskamy na podsmażoną cebulę - rozdrabniamy widelcem. Podsmażamy - niech się zazłoci. Dodajemy teraz na patelnię serek i dolewamy chochelkę wody, w której gotuje się makaron - mieszamy. Powstanie kremowy sos. Ugotowany al dente makaron odcedzamy - nie wylewamy wszystkiej wody. Makaron wrzucamy na patelnię z sosem i mieszamy. Jeśli sosu jest za mało, dolewamy trochę wody spod makaronu. Mieszamy i trzymamy na małym ogniu. Doprawiamy solą i pieprzem i posypujemy startym parmezanem. Mieszamy. Makaron podajemy gorący.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
