Dziennik Gazeta Prawana logo

Pyszny obiad na środę. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Węgierska zupa wiśniowa, którą pokochasz

meggyleves
Wiśniowy chłodnik, meggyleves, jest idealny na upały/Shutterstock
Latem chcemy jeść lżejsze, mniej kaloryczne potrawy o orzeźwiającym smaku. Dlatego na środę proponujemy owocowy przysmak prosto z Węgier. To orzeźwiająca zupa owocowa inna niż wszystkie, do której zawsze będziecie wracać. Przygotujemy ją z wiśni.

Lato to czas chłodników. Robi się je szybko, są pyszne i pożywne.  W Polsce prym wiedzie chłodnik z botwinki, Hiszpanie zajadają się gazpacho, a Bułgarzy - taratorem. Węgrzy z kolei stawiają na chłodnik z wiśni, czyli meggyleves. 

Kiedy jest sezon na wiśnie?

Sezon na polskie wiśnie rozpoczyna się w drugiej połowie czerwca, a szczyt zbiorów przypada na lipiec. W tym miesiącu owoce są najsłodsze i najbardziej soczyste. Choć owoce można spotkać na straganach do końca sierpnia, ich główna podaż trwa krótko, dlatego warto zaplanować przetwory jak najszybciej.

Smaczny obiad dla rodziny

Letnie obiady powinny być lekkie i odżywcze. Nie chcemy też spędzać w kuchni zbyt wiele czasu. Korzystamy ze świeżych owoców i warzyw. Dzięki temu dostarczamy organizmowi cennych substancji odżywczych. A poza tym, nic tak dobrze nie smakuje, jak sezonowe owoce i warzywa. Na środowy obiad proponujemy zupę owocową inną niż wszystkie. Ten przysmak robi się na Węgrzech. Hideg meggyleves, czyli węgierski chłodnik z wiśni, to prawdziwy rarytas. Podstawą idealnego chłodnika wiśniowego są świeże, dojrzałe wiśnie – najlepiej zebrane w pełni sezonu, kiedy mają najwięcej aromatu i intensywny kolor.

Brak pomysłu na obiad? Oto nasza propozycja - węgierska zupa wiśniowa, którą pokochasz

Składniki:

  • pół kilograma dojrzałych wiśni
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 50 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 4 goździki
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300 ml jogurtu lub kefiru
  • sól do smaku

Przygotowanie:

Wiśnie myjemy i drylujemy. Owoce zalewamy wodą, dodajemy cukier i przyprawy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez kilka minut. Jogurt łączymy z mąką, hartujemy ciepłym wywarem i wlewamy do zupy. Studzimy i wstawiamy wstawić do lodówki.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNocny pożar i ewakuacja w Świnoujściu. W akcji kilkanaście zastępów strażaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj