Zimny kompot przygotowany na zimno to świetny, bardzo orzeźwiający napój na upały. Możesz go przygotować błyskawicznie bez gotowania ze świeżych, miękkich owoców. Będzie pysznie i zdrowo. Gdy na zewnątrz panują wysokie temperatury nie mamy ochoty na gotowanie. Włączenie kuchenki podnosi temperaturę w mieszkaniu. Proponujemy napój, który nie wymaga gotowania, jest smaczny i zdrowy.
Co to jest izotonik?
Izotonik to napój nawadniający, w którym stężenie cząsteczek jest identyczne z płynami ustrojowymi człowieka. Dzięki temu wchłania się szybciej niż zwykła woda. Głównym zadaniem izotoników jest błyskawiczne gaszenie pragnienia, uzupełnianie minerałów (elektrolitów) utraconych z potem oraz dostarczanie energii (węglowodanów) podczas intensywnego wysiłku fizycznego trwającego powyżej godzin. Izotoniki są nieodzowne, gdy panują upały. Najlepiej, jeśli przygotujemy taki izotonik sami w domu. Kompot robiony na zimno to wspaniałe rozwiązanie.
Kompot bez gotowania, na zimno - same zalety
Tradycyjny kompot ma intensywny smak, ale często bywa przesłodzony i jest ciężki. W wersji "na zimno" owoce oddają smak powoli, bez wysokiej temperatury. Dzięki temu taki kompot jest lekki, orzeźwiający, pełen witamin i ma delikatny, owocowy smak. Ochłodzenie, ugaszenie pragnienia, regeneracja - o to nam przecież chodzi w upały.
Jak przygotować kompot na zimno bez gotowania - przepis
- szklanka miękkich owoców - maliny, jagody, jeżyny, truskawki
- kilka gałązek mięty
- sok z połowy cytryny i kilka plasterków cytryny
- litr zimnej, przegotowanej wody
Przygotowanie
Owoce myjemy i rozgniatamy widelcem. Do dzbanka wrzucamy owoce, wlewamy wodę i sok z cytryny, dodajemy miętę. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Jeśli napój postoi dłużej w lodówce, będzie bardziej aromatyczny, a owoce oddadzą więcej smaku.
Kompot na zimno bez gotowania - propozycje połączeń smakowych
Gdy przygotowujemy kompot na zimno bez gotowania możemy puścić wodze kulinarnej fantazji. Zestawów smakowych jest wiele. Proponujemy kilka:
- arbuz, ogórek, bazylia
- czerwone porzeczki, imbir, cytryna
- jabłka, gruszki, cynamon, świeży rozmaryn
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.