Dziennik Gazeta Prawana logo

Pyszny obiad na wtorek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Kwaśnica "spod samuśkich Tater"

7 października 2025, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kwaśnica to zupa, która idealnie smakuje jesienią. Mamy przepis prosto od gaździny
Kwaśnica to zupa, która idealnie smakuje jesienią. Mamy przepis prosto od gaździny/Shutterstock
Kwaśnica to pyszna, sycąca i rozgrzewająca zupa. Góralska kwaśnica to prostota i klasa. Przygotowuje się ją z dobrej, kiszonej kapusty - nie tej kwaszonej. Przydadzą się też żeberka. Na wtorek proponujemy kwaśnicę "spod samiuśkich Tater".

Bywalcy tatrzańskich miejscowości z pewnością próbowali tam kwaśnicy. Z kwaśnicą jest tak jak z bigosem. Każda pani domu przygotowuje ją trochę inaczej. Jedno jest pewne - kwaśnica musi być kwaśna, jak sama nazwa wskazuje, i mięsna.

Tani i zdrowy obiad dla rodziny

Góralska kwaśnica to prawie nizinny kapuśniak. Ale prawie robi tu różnicę. Ma być mięsnie i kwaśno. Kwaśnica to doskonały obiad - pyszne danie jednogarnkowe. Jeśli zrobimy jej więcej, nic nie szkodzi. Następnego dnia będzie jeszcze pyszniejsza. Jej przygotowanie jest mało skomplikowane.

Brak pomysłu na obiad? Oto nasza propozycja - kwaśnica "spod samuśkich Tater"

Składniki

  • 0,5 kg surowych żeberek wieprzowych
  • 0,5 kg wędzonego boczku
  • kilogram kiszonej kapusty
  • 6 ziemniaków
  • cebula
  • kilka suszonych grzybów
  • 2 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 2 łyżeczki majeranku
  • szczypta kminku
  • sól, pieprz – do smaku

Przygotowanie

Do dużego garnka wlewamy wodę - ok. 1,5 litra i wkładamy pokrojone żeberka oraz boczek. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie oraz czosnek i cebulę. Garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy mięso na małym ogniu przez ok. 45 minut. Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w ósemki. Gotujemy je do miękkości w osobnym garnku. Gdy mięso zmięknie, wrzucamy kapustę - nie kroimy jej i nie odciskamy. Wsypujemy też resztę przypraw. Gotujemy, aż kapusta zmięknie - ok. 30 minut - pod przykryciem. Gdy kapusta jest miękka, dodajemy do garnka ziemniaki. Gotujemy jeszcze przez chwilę. Kwaśnica "spod samiuśkich Tater" gotowa. Smacznego!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj