Proponujemy kulinarną, sentymentalną wycieczkę do czasów PRL. Poczujmy się jak dzieci i zajrzyjmy do babcinej kuchni. Dzisiaj przygotujemy kisiel, słodkie wspomnienie z wakacji.
Dlaczego kisiel jest taki zdrowy?
Kisiel działa kojąco na układ pokarmowy, powleka i chroni śluzówkę żołądka oraz łagodzi stany zapalne. Dzięki zawartości skrobi i pektyn, kisiel tworzy żelową powłokę w przewodzie pokarmowym. Z tego względu jest często zalecany w dietach lekkostrawnych, przy wrzodach, refluksie czy problemach z trawieniem. Jeśli zrobimy go z dodatkiem świeżych owoców, może dostarczać cennych witamin i minerałów. Warto jednak pamiętać, że zdrowotne właściwości ma przede wszystkim kisiel domowy, przygotowany na bazie prawdziwych owoców i bez dodatku cukru.
Kilka składników i powstaje pyszny deser
Żeby przygotować kisiel potrzebujemy zaledwie trzech, czterech składników. Podstawa to woda, mąka ziemniaczana i sok lub przecier owocowy. Jeśli kisiel wydaje się mało słodki, możemy dodać trochę cukru. Ten deser robił zawrotna karierę w czasach PRL. Podawano go w domach, przedszkolach, szkolnych i zakładowych stołówkach oraz barach mlecznych. Kisiel jest tani i - co ważne - zdrowy. W niemal każdym domu w sezonie letnim w PRL gotowało się kisiel.
Przepis na domowy kisiel - przebojowy deser z PRL
Składniki
- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 malin lub truskawek, mogą też być np. borówki
- 1 łyżka cukru
- 2 szklanki wody
Przygotowanie
Owoce myjemy i osuszamy. Zagotowujemy 1,5 szklanki wody z cukrem. Dodajemy owoce i doprowadzamy do wrzenia. Blendujemy całość. Zmniejszamy ogień pod garnkiem z owocami. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w połowie szklanki zimnej wody. Powoli wlewamy zawiesinę z mąki ziemniaczanej i wody powoli wlać zawiesinę z mąki do gotujących się owoców, ciągle czas mieszając. Gotujemy przez 2, 3 minuty, aż kisiel zgęstnieje. Gotowe. Kisiel wylewamy do pucharków lub miseczek. Można jeść kisiel na ciepło lub na zimno. Podajemy go sam, z sokiem lub np. z kroplą słodkiej śmietanki. Smacznego!
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.