Karnawał to szaleństwo dobrej zabawy. Tańczymy i weselimy się. Zajadamy też pyszności. Do karnawałowych smakołyków należą pączki i faworki. Popularne są też karnawałowe róże, które wymagają trochę więcej pracy niż faworki. Trud się jednak opłaca, bo wyglądają fantastycznie i równie rewelacyjnie smakują. Ciasto na róże karnawałowe przygotowuje się takie, jak na faworki. Inaczej jednak się te ciastka "składa".

Róże karnawałowe - piękna odmiana faworków

Faworki, zwane też chrustem, to tradycyjne polskie ciastka karnawałowe. Ich historia sięga średniowiecza i prawdopodobnie przepis na te ciastka przywędrował do nas z kuchni włoskiej, francuskiej lub niemieckiej. Nazwa pochodzi od francuskiego słowa oznaczającego wstążkę - faveur. Legenda mówi, że niedoświadczony kucharz wrzucił przypadkiem do gorącego oleju pasek ciasta - usmażyło się pięknie. Tak powstały faworki. Z czasem ewoluował sposób przygotowywania tych ciastek. Ciasto stało się delikatne, a same ciastka - lekkie jak piórko. Wykwintną odmianą faworków są róże karnawałowe. Podajemy przepis Ewy Wachowicz na róże karnawałowe. Przepis pochodzi z jej autorskiej strony.

Reklama

Przepis na róże karnawałowe Ewy Wachowicz

Składniki

  • 250 g mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka cukru
  • 2 żółtka
  • 2 jajka
  • 1 łyżka spirytusu lub rumu
  • 800 g tłuszczu do smażenia
  • szczypta soli
  • Dekoracja: konfitura; 100 g cukru pudru; cukier waniliowy

Przygotowanie

Przesianą mąkę siekamy z masłem, dodajemy cukier, proszek do pieczenia, jajka, żółtka, szczyptę soli i alkohol. Zarabiamy ciasto, aż będzie jednolite i gładkie. Wałkujemy ciasto cienko, partiami. Wykrawamy 3 krążki różnej wielkości. Pierwszy, największy, powinien mieć średnicę 7 cm, każdy następny o 1 cm mniejszą. Do wycinania najlepsze są metalowe pierścienie, ale można zastąpić je szklanką, literatką i kieliszkiem. Wszystkie krążki nacinamy w 5 miejscach - po obwodzie. Środki smarujemy białkiem i składamy, odpowiednio dopasowując wielkość. W środku mocno przyciskamy, by dobrze się skleiły. Sprawdzamy, czy tłuszcz jest dobrze nagrzany - wrzucony kawałek ciasta powinien natychmiast wypłynąć. Róże omiatamy z mąki, smażymy na jasnozłoty kolor. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu. Do środka każdego ciastka nakładamy odrobinę konfitury lub marmolady. Oprószamy cukrem pudrem.