Dzisiaj można wejść do sklepu i wybierać spośród dziesiątek rodzajów słodyczy. W czasach niedoborów sytuacja wyglądała inaczej. Domowe sposoby na przygotowanie czegoś słodkiego miały więc szczególne znaczenie.
Domowa odpowiedź na ochotę na czekoladę
Blok czekoladowy jest jednym z deserów najmocniej kojarzonych z kuchnią PRL-u. Jego ogromną zaletą było to, że nie wymagał pieczenia.
Podstawą było mleko w proszku oraz kakao. Do środka można było dodać pokruszone herbatniki, wafle, orzechy czy bakalie - zależnie od tego, co akurat znajdowało się w domu.
Każda rodzina mogła mieć własną wersję. Jedni lubili blok niemal gładki, inni wypełniony dużą ilością ciastek.
Dlaczego mleko w proszku było tak ważne?
To właśnie ono odpowiada za charakterystyczną strukturę deseru. Po połączeniu z masłem, cukrem, kakao i płynem tworzy gęstą masę, która po schłodzeniu staje się zwarta i daje się kroić w plastry.
Bloku czekoladowego nie należy jednak traktować jako kopii prawdziwej czekolady. To osobny deser, który ma własny smak i konsystencję.
Blok czekoladowy jak dawniej - przepis
Składniki:
- 400 g pełnego mleka w proszku,
- 200 g masła,
- około 150 g cukru,
- 100 ml wody,
- 4-5 łyżek kakao,
- około 200 g herbatników,
- opcjonalnie garść orzechów lub rodzynek.
Herbatniki połam na mniejsze kawałki.
Do garnka włóż masło, dodaj wodę, cukier oraz kakao. Podgrzewaj na niewielkim ogniu, mieszając, aż składniki się połączą. Nie trzeba długo gotować masy.
Zdejmij garnek z ognia i pozostaw zawartość na chwilę do przestudzenia. Stopniowo dodawaj mleko w proszku, energicznie mieszając, aby nie powstały grudki.
Dodaj herbatniki i ewentualne bakalie. Wymieszaj.
Masę przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównaj i wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej do pełnego stężenia.
Najlepszy był z dużymi kawałkami herbatników
Przekrojenie bloku było częścią przyjemności. W ciemnej kakaowej masie ukazywały się jasne kawałki herbatników i bakalie.
Deser krojono w dość cienkie plastry, bo był bardzo sycący. Do tego filiżanka kawy albo herbaty i domowy poczęstunek był gotowy.
Smak dzieciństwa wraca
Blok czekoladowy przestał być koniecznością wynikającą z ograniczonego wyboru słodyczy. Dzisiaj przygotowujemy go przede wszystkim z sentymentu.
I może właśnie dlatego smakuje szczególnie. Nie jest idealnie gładką pralinką ani wyrafinowanym deserem z cukierni. Jest kawałkiem domowej historii, słodkim, prostym i natychmiast rozpoznawalnym.
