Nie była wierną kopią włoskiej pizzy i nie próbowała nią być. Była raczej polską odpowiedzią na zagraniczne danie - dostosowaną do dostępnych produktów, domowego piekarnika i kulinarnych przyzwyczajeń.
Pizza po polsku - zupełnie inna niż włoska
Domowa pizza popularna w schyłkowym PRL-u często bardziej przypominała drożdżowy placek z dodatkami niż współczesną pizzę z pizzerii. Ciasto przygotowywano stosunkowo grube, dzięki czemu po upieczeniu było miękkie i sycące.
Duża blacha mogła nakarmić całą rodzinę. To miało znaczenie, bo potrawa przygotowana z mąki, drożdży i kilku dodatków pozwalała stworzyć atrakcyjną kolację lub obiad bez konieczności używania dużej ilości mięsa.
Co trafiało na domową pizzę?
Nie istniał jeden obowiązkowy zestaw dodatków. Wykorzystywano to, co było dostępne. Bardzo popularne były pieczarki podsmażone z cebulą. Do tego mogła trafić kiełbasa, szynka, parówki albo resztki pieczonego mięsa.
Całość posypywano żółtym serem. Nie zawsze była to duża ilość - ser należał do produktów, z którymi w różnych okresach bywało rozmaicie. Dlatego domowa pizza mogła mieć znacznie skromniejsze obłożenie niż ta, którą przygotowujemy obecnie.
Charakterystycznym dodatkiem był również ketchup. Dziś miłośnicy włoskiej kuchni mogą kręcić na niego nosem, ale w polskiej wersji pizzy sos pomidorowy lub ketchup stały się niemal obowiązkowym elementem.
Sekret tkwił w grubym cieście
Ciasto wyrabiano z mąki pszennej, drożdży, ciepłej wody lub mleka, odrobiny cukru, soli i tłuszczu. Po wyrobieniu pozostawiano je do wyrośnięcia, a następnie rozciągano na dużej blasze.
Nie chodziło o uzyskanie cienkiego, chrupiącego spodu. Przeciwnie, placek miał wyrosnąć, być miękki i dobrze utrzymywać sporą porcję dodatków. Właśnie dlatego jeden kawałek potrafił być naprawdę sycący.
Domowa pizza z PRL-u - przepis
Składniki na ciasto:
- 500 g mąki pszennej,
- 25 g świeżych drożdży,
- około 250 ml ciepłej wody lub mleka,
- 1 łyżeczka cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- 2-3 łyżki oleju.
Dodatki:
- 300 g pieczarek,
- 1 duża cebula,
- 200-250 g kiełbasy,
- 150-200 g żółtego sera,
- ketchup lub prosty sos pomidorowy,
- sól i pieprz,
- opcjonalnie majeranek lub oregano.
Drożdże rozkrusz do miseczki, dodaj cukier, kilka łyżek ciepłej wody lub mleka oraz odrobinę mąki. Wymieszaj i pozostaw na kilkanaście minut, aż zaczyn zacznie pracować.
Mąkę wsyp do dużej miski, dodaj sól, zaczyn, pozostały płyn oraz olej. Wyrób miękkie, elastyczne ciasto. Przykryj ściereczką i pozostaw w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
W tym czasie pokrój pieczarki i cebulę. Podsmaż je na patelni, aż odparuje nadmiar wody. Kiełbasę pokrój w plasterki lub półplasterki, a ser zetrzyj na tarce.
Wyrośnięte ciasto rozciągnij na natłuszczonej dużej blasze. Posmaruj ketchupem lub sosem pomidorowym. Rozłóż pieczarki z cebulą i kiełbasę, a następnie posyp całość żółtym serem.
Piecz w piekarniku rozgrzanym do około 200 stopni Celsjusza przez mniej więcej 20-30 minut, aż ciasto będzie upieczone, a ser się roztopi i lekko przyrumieni. Dokładny czas zależy od grubości ciasta i piekarnika.
Ketchup na pizzy? Wtedy nikogo to nie dziwiło
Współcześnie pizza kojarzy się przede wszystkim z sosem przygotowanym z pomidorów. W domowej kuchni użycie ketchupu było jednak prostym sposobem na dodanie pomidorowego smaku bez przygotowywania osobnego sosu.
Gotową pizzę często polewano ketchupem także już na talerzu. Dla wielu osób właśnie połączenie puszystego drożdżowego ciasta, pieczarek, ciągnącego się sera i ketchupu jest charakterystycznym wspomnieniem domowych przyjęć i kolacji sprzed lat.
Smak, którego nie trzeba poprawiać
Dzisiejsza wiedza o włoskiej pizzy jest znacznie większa niż kilkadziesiąt lat temu. Bez trudu można kupić włoską mąkę, mozzarellę czy dobre pomidory, a w wielu domach pojawiły się kamienie i specjalne piece do pizzy.
Nie oznacza to jednak, że warto zapominać o starej, polskiej wersji. Domowa pizza z grubego ciasta jest innym daniem, bardziej sycącym, swojskim i mocno związanym ze wspomnieniami.
Jeżeli pamiętasz pizzę pieczoną na dużej prostokątnej blasze, z kiełbasą, pieczarkami i dużą porcją startego sera, ten przepis może przywołać znajomy smak. A jeśli jej nie pamiętasz, warto przygotować ją choć raz i przekonać się, dlaczego dla wielu osób była prawdziwym przysmakiem.
