Dziennik.pl logo

Kapuśniak z czerwoną soczewicą i boczkiem. Gęsty zimowy obiad z jednego garnka, który nasyci na cały dzień

Soczewica
Kapuśniak z czerwoną soczewicą i boczkiem. Gęsty zimowy obiad z jednego garnka, który nasyci na cały dzień/Shutterstock
Ten nieoczywisty kapuśniak z dodatkiem czerwonej soczewicy to idealna, zawiesista alternatywa dla klasycznej zupy z ziemniakami na chłodne dni. Dzięki sprytnemu połączeniu wyrazistej, kwaśnej kapusty z łagodnym strączkiem, który całkowicie rozpada się podczas gotowania, otrzymasz niezwykle gęsty i pożywny obiad z jednego garnka bez dodawania ani jednej łyżki mąki.

Dlaczego dodatek czerwonej soczewicy całkowicie rewolucjonizuje tradycyjny kapuśniak?

Większość domowych kucharzy automatycznie wrzuca do kapuśniaku ziemniaki, co w połączeniu z kwasem kapusty często sprawia, że warzywa te stają się twarde, łykowate i gotują się w nieskończoność. Zastosowanie czerwonej soczewicy całkowicie eliminuje ten problem, działając w garnku jak naturalny, skrobiowy zagęszczacz, który w miarę warzenia tworzy maślaną, aksamitną bazę.

Mączny, łagodny profil soczewicy idealnie neutralizuje zbyt agresywny, ostry kwas kiszonki, zaokrąglając smak wywaru. Całość budujemy bezpośrednio w jednym naczyniu na tłuszczu z grubo krojonego wędzonego boczku, co nadaje zupie głęboki, wiejski charakter i sprawia, że nie potrzebujesz wcześniejszego rosołu ani sztucznych kostek mięsnych.

Kapuśniak z soczewicą i wędzonką, lista zakupów (na 4 porcje)

  • 350 g kiszonej kapusty (szukaj tradycyjnie kwaszonej, bez dodatku octu),
  • 150 g czerwonej soczewicy (suchej, nie musisz jej wcześniej moczyć),
  • 200 g boczku wędzonego surowego,
  • 1 duża marchewka (ok. 120 g), 1 mała cebula (ok. 70 g), 2 ząbki czosnku,
  • 1,3 litra gorącej wody,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego (tylko na start do boczku),
  • 1 płaska łyżeczka soli, pół łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu, 1 czubata łyżeczka suszonego majeranku, 1 liść laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego, pół łyżeczki kminku (całego lub mielonego, idealnie wspomaga trawienie kapusty).

Wytapianie wędzonki i baza warzywna

Boczek pokrój w grubszą kostkę, a cebulę posiekaj w drobną kosteczkę. Na dno szerokiego, minimum 3-litrowego garnka wlej łyżkę oleju, wrzuć boczek i smaż na średnim ogniu, aż tłuszcz się pięknie wytopi, a skwarki będą chrupiące i złociste. Zmniejsz płomień, dorzuć posiekaną cebulę, liść laurowy oraz ziele angielskie i smaż wszystko w tłuszczu z boczku do momentu, gdy cebula stanie się idealnie szklista i miękka.

Smażenie marchewki i hartowanie soczewicy

W czasie gdy cebula mięknie, obierz marchewkę i zetrzyj ją na tarce o grubych oczkach. Dorzuć marchewkę bezpośrednio do garnka z boczkiem, a zaraz za nią wsyp 150 g suchej, przepłukanej wcześniej na sicie czerwonej soczewicy. Smaż całość na małym ogniu, intensywnie mieszając drewnianą łopatką od dna, ten szefowski zabieg sprawi, że ziarna soczewicy zamkną się w tłuszczu z wędzonki, co wydobędzie z nich głęboki, orzechowy posmak.

Warzenie strączka na maślany krem

Do podsmażonej bazy wlej 1,3 litra gorącej wody, dodaj płaską łyżeczkę soli oraz kminek i doprowadź całość do wrzenia. Przykryj garnek pokrywką, zmniejsz ogień do minimum i gotuj wywar na wolnym ogniu, aż ziarna soczewicy zaczną wyraźnie pękać i tracić swój pierwotny kształt. Pamiętaj o najważniejszej zasadzie: w garnku nie ma jeszcze ani grama kapusty, bo jej kwas natychmiast zahamowałby proces rozpadu soczewicy.

Fuzja z kiszoną kapustą i ziołowy finał

Kiedy soczewica w garnku stworzy już gęstą, aksamitną zawiesinę, czas na kiszonkę. Kapustę odciśnij delikatnie z soku (sok zachowaj w szklance), posiekaj drobno nożem na desce i wrzuć do garnka. Dodaj przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku, czarny pieprz oraz majeranek roztarty energicznie w suchych dłoniach. Wszystko dokładnie wymieszaj i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż kapusta będzie idealnie miękka. Na koniec spróbuj zupy, jeśli wolisz mocniejszy charakter, dolej odłożony wcześniej sok z kiszonki.

FAQ

Użyłam soczewicy zielonej zamiast czerwonej i zupa nie chce zgęstnieć. Dlaczego?

To kwestia anatomii strączków. Zielona i brązowa soczewica posiadają twardą, zewnętrzną łupinę, dzięki czemu zachowują swój kształt i chrupkość nawet po długim gotowaniu, zupa z nich wyjdzie smaczna, ale klarowna. Czerwona soczewica jest pozbawiona tej łupiny (jest łuskana), dlatego naturalnie rozpada się na gładką, skrobiową papkę, która działa jak najlepsza zasmażka.

Moja zupa wyszła strasznie gęsta, przypomina bardziej gulasz niż kapuśniak. Jak to uratować?

Soczewica po wyłączeniu palnika i ostygnięciu garnka nadal intensywnie pije płyn. Jeśli zupa za mocno stężała, dolej do niej pół szklanki wrzątku lub gorącego bulionu i dokładnie wymieszaj na małym ogniu. Pamiętaj, by dodawać płyn stopniowo, aż uzyskasz swoją ulubioną, zawiesistą konsystencję.

Czy do tego przepisu muszę obgotowywać kapustę w osobnym garnku?

Absolutnie nie, w tym patencie chodzi o oszczędność czasu i pełne zero waste w jednym naczyniu. Ponieważ kapustę wrzucamy dopiero wtedy, gdy soczewica jest już całkowicie miękka, kwas w żaden sposób nie zaszkodzi potrawie, a długie, wspólne warzenie sprawi, że kiszonka idealnie przejdzie aromatem wędzonego boczku i czosnku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj