Dziennik.pl logo

Nie kupuj gotowego syropu. Ten jesienny przysmak z pigwowca zrobisz z zaledwie 2 składników

Domowy syrop z cytrusów
Nie kupuj gotowego syropu. Ten jesienny przysmak z pigwowca zrobisz z zaledwie 2 składników/fot. Shutterstock
Małe, twarde i intensywnie pachnące owoce pigwowca często zostają na krzewach aż do późnej jesieni. Tymczasem można z nich przygotować domowy syrop o wyrazistym, kwaskowym smaku. Wystarczy cukier, odrobina cierpliwości i czysty słoik. Taki dodatek świetnie pasuje do herbaty, wody i deserów.

Pigwowiec to nie pigwa. Warto znać różnicę

Choć nazwy brzmią podobnie, pigwowiec i pigwa to różne rośliny. Pigwowiec zwykle rodzi niewielkie, bardzo twarde, kwaśne owoce, często żółte i niezwykle aromatyczne. Pigwa ma na ogół większe owoce, przypominające kształtem jabłka lub gruszki. Oba gatunki nadają się na przetwory, ale w tym przepisie wykorzystujemy właśnie owoce pigwowca. Na surowo są tak cierpkie, że mało kto ma ochotę je podjadać. W połączeniu z cukrem pokazują jednak zupełnie inne oblicze.

Dwa składniki i prosty sposób

Domowy syrop nie wymaga gotowania. Cukier stopniowo wyciąga sok z pokrojonych owoców, tworząc gęsty, pachnący płyn. Najważniejsze są właściwe proporcje i higiena. Na początek najlepiej przygotować niewielką porcję, którą łatwo przechować w lodówce.

Składniki na domowy syrop z pigwowca:

  • 500 g dojrzałych owoców pigwowca (waga po usunięciu gniazd nasiennych),
  • 500 g cukru,
  • 1 duży, dokładnie umyty i wyparzony słoik z pokrywką.

Opcjonalnie: cienki plaster świeżego imbiru lub niewielki kawałek laski cynamonu. Dodatki zmienią smak, dlatego przy pierwszej próbie warto postawić na sam pigwowiec.

Jak zrobić syrop z pigwowca krok po kroku?

Owoce dokładnie umyj, osusz i sprawdź, czy nie mają oznak pleśni lub gnicia. Pokrój je na ćwiartki, usuń gniazda nasienne i pestki, a następnie potnij miąższ na cienkie plasterki. Ze względu na twardość owoców użyj stabilnej deski i ostrego noża.

W czystym słoiku układaj naprzemiennie warstwy plasterków i cukru. Ostatnią warstwą powinien być cukier. Zamknij słoik i od razu wstaw do lodówki. Przez kolejne dni delikatnie nim poruszaj, aby cukier równomiernie się rozpuszczał. Zwykle po 2-4 dniach pojawia się sporo soku; czas zależy od soczystości owoców i grubości plasterków.

Gdy cukier się rozpuści, a owoce oddadzą sok, przecedź płyn przez czyste sitko do wyparzonej butelki. Przechowuj go w lodówce i zużyj możliwie szybko, najlepiej w ciągu 1-2 tygodni. Jeśli pojawi się pleśń, gazowanie lub nieprzyjemny zapach, wyrzuć całą zawartość.

Do czego dodać syrop? Nie tylko do herbaty

Łyżeczka syropu potrafi odmienić zwykłą herbatę, szczególnie jesienią i zimą. Warto jednak pamiętać, że bardzo gorący napój osłabi świeży aromat owoców, dlatego najlepiej dodać syrop po lekkim przestudzeniu. Sprawdzi się też w wodzie gazowanej z lodem, domowej lemoniadzie, jako polewa do naleśników albo dodatek do jogurtu naturalnego. Ponieważ zawiera dużo cukru, najlepiej traktować go jak słodki dodatek, a nie napój do picia bez ograniczeń.

Jak uniknąć najczęstszych błędów?

Nie używaj uszkodzonych owoców ani słoików, których nie można dokładnie domyć. Nie zostawiaj surowego syropu na długo w temperaturze pokojowej: mimo dużej ilości cukru nie jest on automatycznie trwałym przetworem. Nie wystarczy też przelać go do butelki, by bezpiecznie przechowywać ją przez wiele miesięcy w spiżarni. Do długiego przechowywania potrzebna jest sprawdzona metoda utrwalania przeznaczona do tego rodzaju przetworu. Nadmiar świeżego syropu można rozlać na małe porcje i zamrozić.

Mały słoik, dużo jesiennego aromatu

Syrop z pigwowca jest dobrym przykładem tego, że domowe przetwory nie muszą być skomplikowane. Wystarczą aromatyczne owoce, cukier i kilka dni oczekiwania. Zamiast kolejnej butelki gotowego dodatku do herbaty otrzymujemy własny, intensywnie owocowy syrop, którego smak można dopasować do swoich upodobań. A plasterki odsączonych owoców? Jeśli są świeże i prawidłowo przechowywane, można wykorzystać je choćby do krótkiego gotowania kompotu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj