Pierwsze skojarzenie z rumsztykiem - klasyka kuchni PRL. Soczysty kotlet z siekanej lub grubo mielonej wołowiny, podawany z przysmażoną na złoto cebulką, ziemniakami i surówką to wspaniały obiad. Prosto i smacznie. Aż łezka się w oku kręci, bo tak wyglądały obiady u babci. Tym razem jednak zrobimy rumsztyk po włosku z przepisu włoskiej nonny, czyli babci, z Toskanii.
Smaczny obiad dla rodziny
W sobotę przygotujmy rumsztyk po włosku alla pizzaiola. Do tego podamy świeżą sałatkę - taką, którą najbardziej lubimy. Idealny będzie mix sałat z winegretem. Do tego np. kawałek chrupiącej bagietki lub świeżego chleba, żeby wytrzeć sos z talerza, czyli zrobić to, co Włosi nazywają "fare la scarpetta". Do przygotowania tego dania użyjemy kawałka wołowego antrykotu.
Brak pomysły na obiad? Oto nasza propozycja - rumsztyk po włosku alla pizzaiola
Składniki
- 4 plastry wołowego antrykotu - ok. 800 g
- 400 g passaty pomidorowej
- łyżeczka oregano
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 10 kaparów
- 2 kulki mozzarelli
- sól, pieprz
Przygotowanie
Na patelni dużej patelni, do której mamy dopasowaną pokrywkę, rozgrzewamy oliwę, wlewamy passatę, dodajemy oregano i kapary. Podgrzewamy chwilę. Do sosu wrzucamy delikatnie rozbite plastry antrykotu. Przykrywamy pokrywką i dusimy na wolnym ogniu. Po ok. 8 minutach przewracamy steki na drugą stronę i dusimy jeszcze ok. kwadransa, 20 minut. Po tym czasie układamy na kawałkach mięsa plasterki mozzarelli, przykrywamy patelnię i dusimy jeszcze chwilę, aż mozzarella sie rozpuści. Rumsztyk po włosku alla pizzaiola gotowy. Serwujemy bardzo gorący. Smacznego!
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
