Kotlet rzymski to klasyczne danie z czasów PRL-u. Jest sycące, pyszne i składniki prawie zawsze wszystkie mamy w domu. Te kotlety z sera z chrupiąca panierką podajmy z sosem tatarskim, surówką i frytkami. Będzie pysznie.
Dlaczego kotlet rzymski tak się nazywa?
Dlaczego kotlet rzymski tak się nazywa? Prawdopodobnie dlatego, że chciano tej prostej potrawie dodać poloru. Może komuś przypominał kotlet po mediolańsku, czyli cieniutkie i chrupiące kotlety z cielęciny. Jakoś trzeba było sobie PRL-owskie braki aprowizacyjne umilić. Kotlety te stały się popularne w Polsce w czasach niedoborów mięsa. Były tanie, łatwo dostępne i proste do zrobienia (ser żółty, jajka, bułka tarta).
Smaczny i szybki obiad na Wielką Sobotę
Kotlet rzymski to panierowane i smażone plastry żółtego sera. Mają chrupiącą panierkę i rozkosznie ciągnący się ser w środku. Takie kotlety przygotujemy w mig podczas krzątaniny w Wielką Sobotę. Podajmy je np. z frytkami i surówkami.
Brak pomysły na obiad? Oto nasza propozycja - Kotlety rzymskie - chrupiące i sycące, legenda PRL
Składniki na 4 osoby
- 4 grube plastry żółtego sera - np. gouda lub edamski (ok. 400 g)
- 2 jajka,
- bułka tarta,
- słodka papryka, sól, pieprz,
- olej do smażenia
- łyżeczka musztardy
Przygotowanie
Każdy plaster sera mieszamy z musztardą. Bułkę tartą mieszamy z przyprawami. Każdy kawałek sera dwukrotnie obtaczamy w rozkłóconych jajkach i bułce tartej. Kotlety rzymskie smażymy na rozgrzanym oleju na złocisty kolor.