Resztka ugotowanego makaronu może następnego dnia zmienić się w pełny obiad. Pieczarki, cebula, odrobina śmietanki i warstwa roztopionego sera wystarczą, żeby przygotować prostą zapiekankę bez marnowania jedzenia. Ten przepis można łatwo dopasować do zawartości lodówki. Do podstawowej wersji pasuje szynka, kawałek kurczaka, brokuł albo papryka, ale zapiekanka jest smaczna również bez mięsa.
Lista zakupów
- około 500 g ugotowanego makaronu,
- 300 g pieczarek,
- 1 cebula,
- 200 ml śmietanki 18 proc.,
- 2 jajka,
- 150 g żółtego sera,
- 1 łyżka masła lub oleju,
- sól, pieprz i oregano.
Najpierw podsmaż pieczarki
Cebulę zeszklij na tłuszczu, dodaj pokrojone pieczarki i smaż, aż odparuje z nich woda. Dzięki temu zapiekanka nie będzie wodnista.
Prosty sos do zapiekanki
Jajka wymieszaj ze śmietanką, połową startego sera, pieprzem i oregano. Z solą uważaj, zwłaszcza jeśli dodajesz szynkę lub słony ser.
Jak złożyć zapiekankę?
Makaron wymieszaj z pieczarkami i przełóż do natłuszczonego naczynia. Zalej masą jajeczno-śmietanową i posyp resztą sera.
Piecz około 25-30 minut w 190 stopniach, aż wierzch się zrumieni. Po wyjęciu odczekaj kilka minut przed krojeniem.
Przepis, który ratuje resztki
Do zapiekanki można dorzucić niewielkie porcje warzyw lub mięsa pozostałe z poprzedniego obiadu. To jeden z najłatwiejszych sposobów na wykorzystanie produktów, które osobno nie wystarczyłyby już na pełne danie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|
