Dziennik.pl logo

5 obiadów z PRL, które pamiętamy do dziś. Proste, tanie i zaskakująco dobre

stół prl
5 obiadów z PRL, które pamiętamy do dziś. Proste, tanie i zaskakująco dobre/Shutterstock
Ziemniaki z jajkiem sadzonym, leniwe polane masłem, kotlet mielony z buraczkami, makaron z twarogiem czy ryż z jabłkami - takie dania dla wielu osób są smakiem dzieciństwa. W czasach PRL domowe gotowanie często opierało się na prostych, łatwo dostępnych produktach i pomysłowości. Dziś część tych obiadów wraca nie tylko z sentymentu. Są niedrogie, sycące i można je przygotować bez spędzania pół dnia w kuchni.

Nie istnieje oczywiście jedna zamknięta lista „obiadów PRL”. W polskich domach jadano różnie w zależności od regionu, zasobności portfela, dostępności produktów i rodzinnych zwyczajów. Są jednak potrawy, które wyjątkowo mocno kojarzą się z codzienną kuchnią tamtych dekad.

Była to kuchnia oszczędna i praktyczna. Ziemniaki, mąka, kasze, kapusta, nabiał i sezonowe warzywa pozwalały przygotować obiad dla całej rodziny. Mięso nie zawsze pojawiało się codziennie, dlatego gospodynie świetnie radziły sobie z daniami jarskimi.

Poniższa piątka to nie muzealna rekonstrukcja jadłospisu, lecz przepisy inspirowane daniami dobrze znanymi z polskich stołów w okresie PRL. Wiele z nich bez problemu można ugotować także dzisiaj.

1. Ziemniaki, jajko sadzone i mizeria. Obiad prostszy chyba nie istnieje

Trzy składniki tworzą zestaw, który do dziś ma wiernych fanów. Gorące ziemniaki posypane koperkiem, jajko z lekko płynnym żółtkiem i zimna mizeria to przykład kuchni, w której prostota naprawdę działa.

Lista zakupów:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 4 jajka,
  • 2 ogórki szklarniowe lub kilka gruntowych,
  • 150-200 g kwaśnej śmietany,
  • Koperek,
  • sól, pieprz i odrobina cukru,
  • masło lub olej do smażenia.

Dlaczego ten zestaw tak dobrze smakuje? - Ziemniaki są łagodne i sycące, jajko dodaje tłustości, a mizeria wnosi świeżość i lekką kwasowość. Właśnie kontrast temperatur i smaków sprawia, że tak prosty obiad nie wydaje się nudny.

Jak zrobić dobrą mizerię? - Ogórki pokrój cienko, lekko posól i odstaw na kilka minut. Następnie odlej nadmiar soku. Dodaj śmietanę, pieprz, posiekany koperek i niewielką szczyptę cukru. Jeśli lubisz wyraźniejszy smak, możesz dodać kilka kropel soku z cytryny lub octu.

Jajko sadzone bez gumowatego białka - Smaż je na umiarkowanym ogniu. Białko powinno się ściąć, ale nie przypalić od spodu. Jeśli zależy ci na płynnym żółtku, zdejmij patelnię, gdy tylko białko przestanie być przezroczyste.

Podanie - Ziemniaki ugotuj w osolonej wodzie, odcedź i posyp koperkiem. Na talerzu ułóż jajko i sporą porcję zimnej mizerii. To obiad, który nie potrzebuje sosu ani mięsa.

2. Kotlet mielony, ziemniaki i buraczki. Klasyka barów mlecznych i domowych stołów

Rumiany mielony, puree lub zwykłe ziemniaki i ciepłe buraczki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zestawów polskiego domowego obiadu. Sekret dobrego kotleta tkwi w tym, żeby nie przesadzić z bułką tartą i nie wysuszyć mięsa.

Lista zakupów

  • 500 g mięsa mielonego wieprzowego lub wieprzowo-wołowego,
  • 1 cebula,
  • 1 jajko,
  • 1 czerstwa bułka,
  • mleko lub woda do namoczenia bułki,
  • bułka tarta do panierowania,
  • sól i pieprz,
  • olej lub smalec do smażenia,
  • 1 kg ziemniaków,
  • 500 g ugotowanych buraków,
  • 1 łyżeczka masła,
  • odrobina cukru i soku z cytryny lub octu.

Bułka ma pomóc, a nie zdominować mięso - Czerstwą bułkę namocz, a potem bardzo dokładnie odciśnij. Cebulę można drobno posiekać i zeszklić. Połącz mięso, bułkę, cebulę i jajko. Dopraw solą oraz pieprzem.

Nie wyrabiaj masy bez końca - Wymieszaj ją tylko tak długo, aby składniki dobrze się połączyły. Uformuj owalne kotlety i lekko obtocz w bułce tartej. Smaż na średnim ogniu, aby zrumieniły się z zewnątrz i zdążyły usmażyć w środku.

Buraczki na ciepło - Ugotowane buraki zetrzyj na tarce. Podgrzej z masłem, dopraw solą, pieprzem, odrobiną cukru i kwasu. Smak powinien być słodko-kwaśny, ale żaden z dodatków nie powinien dominować.

Obiad, który wraca - Mielony nadal jest obecny w barach mlecznych i domowych kuchniach. To dobry przykład dania kojarzonego z PRL, które bez problemu przetrwało zmianę kulinarnych mód.

3. Leniwe z masłem i bułką tartą. Słodki obiad, który dzieci jadły bez marudzenia

Kluski leniwe należą do dań, przy których nazwa jest wyjątkowo trafna. Nie trzeba lepić pierogów ani przygotowywać farszu. Twaróg miesza się z jajkiem i mąką, a po kilku minutach do garnka trafiają miękkie kluski.

Lista zakupów

  • 500 g półtłustego twarogu
  • 1 jajko
  • około 150 g mąki pszennej plus do podsypania
  • szczypta soli
  • 50 g masła
  • 3 łyżki bułki tartej
  • cukier do podania

Najważniejszy jest twaróg - Powinien być dość suchy. Jeśli zawiera dużo serwatki, ciasto będzie wymagało większej ilości mąki, a kluski mogą wyjść twarde. Twaróg rozgnieć widelcem lub przeciśnij przez praskę.

Mąkę dodawaj z umiarem - Połącz twaróg z jajkiem, solą i częścią mąki. Masa ma być miękka i lekko klejąca. Dosypywanie mąki do momentu, aż przestanie kleić się całkowicie, zwykle kończy się zbyt zwartymi kluskami.

Formowanie i gotowanie - Na oprószonym blacie uformuj wałki, lekko je spłaszcz i pokrój ukośnie. Leniwe wrzucaj partiami do osolonego wrzątku. Po wypłynięciu gotuj krótko, około minuty.

Masło, bułka tarta i cukier - Na patelni rozpuść masło, wsyp bułkę tartą i podgrzewaj do lekkiego zezłocenia. Polej gorące leniwe i posyp cukrem. W wielu domach właśnie w takiej wersji były pełnoprawnym obiadem.

4. Makaron z twarogiem i skwarkami. Kilka składników, a talerz znikał do czysta

Makaron z białym serem można przygotować na słodko albo wytrawnie. W wersji obiadowej świetnie pasuje do niego cebulka i chrupiące skwarki. To danie proste, bardzo sycące i stworzone z produktów, które dawniej często były pod ręką.

Lista zakupów

  • 400 g makaronu, najlepiej łazanek, świderków lub wstążek,
  • 300 g twarogu,
  • 150 g wędzonego boczku,
  • 1 duża cebula,
  • sól i pieprz,
  • opcjonalnie szczypiorek.

Nie rozgotuj makaronu - Makaron ugotuj w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją, ale pilnuj, żeby zachował sprężystość. Po odcedzeniu nie płucz go zimną wodą, jeśli od razu będzie podawany.

Skwarki i cebula robią cały sos - Boczek pokrój w drobną kostkę i powoli wytapiaj na patelni. Kiedy zacznie się rumienić, dodaj cebulę. Smaż, aż będzie miękka i złocista.

Twarogu nie trzeba zamieniać w krem - Pokrusz ser na większe kawałki. Wymieszaj gorący makaron z częścią boczku i cebuli, dodaj twaróg, pieprz i ewentualnie odrobinę soli. Na wierzchu rozłóż resztę skwarek.

A może na słodko? - W wielu domach makaron z twarogiem występował także w wersji bez boczku - z cukrem, czasem z odrobiną cynamonu. Jeden prosty zestaw produktów pozwalał więc przygotować dwa zupełnie różne obiady.

5. Ryż z jabłkami i cynamonem. Zapach tego obiadu trudno pomylić z czymkolwiek

Zapiekany ryż z jabłkami był dla wielu dzieci bardziej deserem niż obiadem, ale potrafił porządnie nasycić. Warstwy miękkiego ryżu, kwaśnych jabłek i cynamonu po zapieczeniu tworzą danie, które smakuje najlepiej jeszcze ciepłe.

Lista zakupów

  • 250 g ryżu,
  • 500 ml mleka,
  • około 300 ml wody,
  • 700-800 g jabłek,
  • 2-3 łyżki cukru,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1 łyżka masła,
  • kwaśna śmietana lub jogurt do podania.

Ryż powinien być miękki, ale nie płynny - Ryż ugotuj w mieszance mleka i wody na niewielkim ogniu. Mieszaj od czasu do czasu, żeby nie przywarł. Powinien wchłonąć większość płynu.

Jabłka najlepiej lekko poddusić - Obierz je i zetrzyj na grubej tarce albo pokrój w cienkie plasterki. Przełóż na patelnię, dodaj cukier i cynamon. Podgrzewaj kilka minut, aż zmiękną, ale nie zamienią się całkowicie w mus.

Układamy warstwy - Naczynie posmaruj masłem. Wyłóż połowę ryżu, następnie jabłka i resztę ryżu. Na wierzchu można położyć kilka cienkich kawałków masła. Piecz około 25 minut w 180 stopniach.

Ciepły obiad z odrobiną śmietany - Ryż z jabłkami można podać sam albo z łyżką kwaśnej śmietany. Jeśli jabłka są bardzo słodkie, warto ograniczyć cukier. Cynamon powinien być wyczuwalny, ale nie przykrywać smaku owoców.

Dlaczego te proste obiady wciąż mają sens?

Najciekawsze w kuchni kojarzonej z PRL jest to, że wiele jej codziennych dań dobrze odpowiada także na dzisiejsze potrzeby. Są proste, oparte na zwyczajnych produktach i często pozwalają wykorzystać to, co już mamy w domu.

Nie wszystkie dawne potrawy trzeba idealizować. Ograniczona dostępność produktów była realnym elementem codzienności, a domowe menu często wynikało bardziej z konieczności niż z kulinarnej mody. Jednocześnie właśnie z tej oszczędności powstało wiele sprytnych sposobów na sycący obiad.

Ziemniaki z jajkiem i mizerią, leniwe czy ryż z jabłkami mogą dziś wyglądać skromnie. Jednak dla wielu osób są czymś więcej niż przepisem: przypominają szkolne stołówki, bary mleczne, wakacje u dziadków i kuchnię, w której nic nie powinno się zmarnować.

Być może dlatego te dania wracają. Nie potrzebują egzotycznych składników ani specjalistycznego sprzętu. Wystarczy garnek, patelnia i kilka produktów, które bez problemu znajdziemy w zwykłym sklepie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj