Dziennik.pl logo

Nasze babcie robiły ten obiad za grosze. Wystarczą ziemniaki, mąka i cebula

prażucha
Porka, zwana prażuchą/Shutterstock
Ziemniaki, mąka i cebula - z tak krótkiej listy można przygotować sycący obiad, który przez lata pojawiał się w wielu polskich domach. Prażuchy, nazywane w zależności od regionu także prażokami lub dusichą, należą do dań prostych, tanich i niezwykle konkretnych. Dawniej pozwalały nakarmić rodzinę z produktów, które niemal zawsze były pod ręką. Dziś wracają jako świetny przykład kuchni bez zbędnych wydatków i bez marnowania jedzenia.

Tradycyjna kuchnia domowa powstawała przede wszystkim z produktów łatwo dostępnych i niedrogich. Ziemniaki oraz mąka stanowiły podstawę wielu sycących potraw, a cebula dodawała im charakteru. Z tak prostych składników przygotowywano dania, które miały przede wszystkim nasycić domowników po całym dniu pracy.

Prażuchy są właśnie takim daniem. Nie potrzebują mięsa, sera ani długiej listy dodatków. Ich urok tkwi w prostocie: ziemniaki gotuje się, łączy z zaparzoną mąką, a później podaje z mocno zrumienioną cebulką.

Tylko 3 główne składniki

• 1 kg ziemniaków

• około 150 - 200 g mąki pszennej

• 2 duże cebule

Poza główną trójką potrzebne będą jedynie podstawowe produkty kuchenne: sól, woda oraz niewielka ilość oleju lub innego tłuszczu do podsmażenia cebuli. Ilość mąki może się nieco różnić w zależności od rodzaju ziemniaków.

Sekret prażuch tkwi w sposobie dodawania mąki

To nie są zwykłe tłuczone ziemniaki z dosypaną mąką. W tradycyjnym sposobie przygotowania mąka trafia do garnka, gdy ziemniaki są już prawie miękkie. Dzięki gorącej wodzie i parze mąka się zaparza, a później zostaje dokładnie połączona z ziemniakami.

Właśnie ten etap nadaje potrawie charakterystyczną, zwartą i lekko kleistą konsystencję. Nie warto wsypywać od razu przesadnie dużej ilości mąki - ziemniaki różnią się zawartością skrobi i mogą potrzebować jej mniej lub więcej.

Jak zrobić prażuchy?

1. Ziemniaki obierz, pokrój na podobnej wielkości kawałki i przełóż do garnka.

2. Zalej je osoloną wodą i gotuj niemal do pełnej miękkości.

3. Gdy ziemniaki będą już prawie gotowe, odlej część wody, pozostawiając niewielką ilość na dnie garnka.

4. Mąkę rozsyp równą warstwą na ziemniakach. Trzonkiem drewnianej łyżki zrób kilka otworów, aby para mogła przechodzić przez mąkę.

5. Przykryj garnek i trzymaj całość jeszcze kilka minut na bardzo małym ogniu, aby mąka dobrze się zaparzyła. Pilnuj, żeby ziemniaki się nie przypaliły.

6. Zdejmij garnek z ognia i bardzo dokładnie utłucz ziemniaki razem z mąką. Masa powinna być jednolita, gęsta i bez suchych grudek mąki.

7. Cebulę pokrój w kostkę lub piórka i powoli podsmaż na tłuszczu, aż będzie złocista.

8. Prażuchy nakładaj łyżką na talerze i polej gorącą cebulką z patelni.

Cebula robi tu ogromną różnicę

Sama masa ziemniaczana jest bardzo łagodna, dlatego dobrze zrumieniona cebula pełni w tym daniu ważną rolę. Powinna być miękka, złocista i lekko słodka. Najlepiej smażyć ją spokojnie, zamiast szybko przypalać na bardzo mocnym ogniu.

Tłuszcz z patelni również warto wykorzystać. Polane nim prażuchy stają się bardziej aromatyczne i nie są suche. Dawniej używano różnych tłuszczów, zależnie od domu i dostępnych produktów; w prostej bezmięsnej wersji wystarczy olej.

Jak poznać, że konsystencja jest odpowiednia?

Dobrze przygotowane prażuchy są gęste i zwarte, ale nie powinny przypominać twardego ciasta. Łyżką można oddzielać niewielkie porcje, które zachowują kształt na talerzu. Jeżeli masa jest bardzo rzadka, przyczyną mogło być pozostawienie zbyt dużej ilości wody.

Z kolei przesadna ilość mąki może sprawić, że danie będzie ciężkie i mączyste. Dlatego za pierwszym razem najlepiej potraktować podane proporcje jako punkt wyjścia i obserwować ziemniaki.

W różnych domach smakowały trochę inaczej

Proste dania regionalne często nie mają jednej, obowiązującej receptury. Nazwy, proporcje i sposób podawania prażuch różnią się w zależności od regionu oraz rodzinnej tradycji. Jedni podawali je z cebulą, inni ze skwarkami, kwaśnym mlekiem, kapustą albo jako dodatek do innych potraw.

Właśnie dlatego trudno mówić o jednej jedynej wersji. Wspólny pozostaje pomysł: z bardzo prostych składników stworzyć sycący posiłek, który można przygotować bez kosztownych zakupów.

Tani obiad, który znów ma sens

W czasach, gdy rachunek za zakupy spożywcze łatwo rośnie przez produkty kupowane tylko do jednego przepisu, dawne dania pokazują zupełnie inne podejście. Ziemniaki, mąka i cebula są uniwersalne i nawet po przygotowaniu prażuch można wykorzystać je w wielu kolejnych potrawach.

To również dobry pomysł na dzień przed większymi zakupami. Zamiast zamawiać jedzenie lub jechać do sklepu po kilkanaście składników, warto sprawdzić, czy w domu nie zostało kilka ziemniaków, mąka i cebula.

Kuchnia naszych babć wiedziała, jak nie marnować

Prażuchy nie próbują udawać nowoczesnego, efektownego dania. Są proste, domowe i bardzo sycące. Właśnie w tym tkwi ich siła. Pokazują, że dobry obiad nie zawsze wymaga mięsa ani pełnego koszyka zakupów.

Trzy główne składniki wystarczą, aby przygotować danie, które przez lata pojawiało się na polskich stołach. A podane z gorącą, złocistą cebulką mogą przypomnieć, że najprostsze przepisy bywają tymi, do których warto wracać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj