Dziennik.pl logo

Zupa z pieczonego czosnku i tłoczonych ziemniaków. Aksamitny krem na chłodne dni

czosnek
Zupa z pieczonego czosnku i tłoczonych ziemniaków. Aksamitny krem na chłodne dni/Shutterstock
Gdy za oknem temperatura drastycznie spada, szukamy w kuchni dań, które nie tylko nasycą, ale przede wszystkim błyskawicznie postawią nas na nogi. Choć czosnek od pokoleń uważa się za naturalny antybiotyk i najlepszy rozgrzewacz, większość z nas unika dodawania go w większych ilościach z obawy przed agresywnym, ostrym smakiem i ciężkim zapachem.

Istnieje jednak sprytny, szefowski patent, który całkowicie zmienia zasady gry, poddanie całych główek powolnemu pieczeniu w piekarniku sprawia, że czosnek traci swoją drapieżność, a jego wnętrze zamienia się w słodki, maślano-orzechowy krem o aksamitnej strukturze.

Wielu kucharzy popełnia błąd, wrzucając surowy, posiekany czosnek bezpośrednio do gotującej się wody, przez co zupa wychodzi gorzka i ostra. Cały sekret przedwojennej sztuki polega na upieczeniu nieobranych ząbków w całości, a następnie połączeniu powstałej pasty z wczorajszymi ziemniakami, które naturalnie zagęszczają wywar. Dzięki temu zyskujesz zawiesisty, luksusowy krem za grosze, w którym czosnek gra główną rolę, ale robi to w sposób niezwykle elegancki i delikatny dla żołądka.

Dlaczego pieczenie w łupinach uwalnia słodycz i jak sprytnie zagęścić zupę?

Wysoka temperatura piekarnika uruchamia wewnątrz czosnkowych ząbków proces karmelizacji naturalnych cukrów. Zamknięte w twardej łupinie wnętrze nie przypala się, ale paruje we własnych sokach, zyskując zupełnie nowy profil aromatyczny.

  • Zasada trzech główek: Nie bój się ilości. Trzy całe główki (około 30 ząbków) surowego czosnku po upieczeniu tracą 90 procent swojej ostrości, dając w zamian głęboki fundament zupy.
  • Ziemniaczany aksamit zamiast mąki: Do zagęszczenia kremu wykorzystujemy ugotowane, mączyste ziemniaki. Po zblendowaniu ich z czosnkiem i gorącym bulionem otrzymasz idealnie gładką emulsję, która nie potrzebuje żadnych ciężkich zasmażek.
  • Słodki profil pieczonego czosnku i ziemniaków potrzebuje wyrazistego przełamania. Najlepiej sprawdza się duża ilość suszonego majeranku, rozcieranego w dłoniach na samym końcu gotowania, oraz świeżo mielony, ostry czarny pieprz.

Krem z pieczonego czosnku z ziemniakami, lista zakupów (na 4 obfite porcje)

  • 3 całe, duże główki czosnku,
  • g mączystych ziemniaków (odmiany typu B lub C, np. Gala, Bryza),
  • 1 duża cebula (ok. 100 g), 1 mała pietruszka korzeń (ok. 60 g),
  • 30 g prawdziwego masła + 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego,
  • 1,2 litra delikatnego bulionu warzywnego lub drobiowego (gorącego),
  • 100 ml słodkiej śmietanki 30% (dla aksamitnego wykończenia),
  • 1 płaska łyżeczka soli, pół łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu, 1 czubata łyżeczka suszonego majeranku, szczypta gałki muszkatołowej.

Pieczenie czosnkowych główek na maślany krem

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni (grzanie góra-dół). Z całych, nieobranych główek czosnku odetnij ostrym nożem górną część (około 1/2 centymetra), tak aby odsłonić wnętrze wszystkich ząbków. Ułóż główki na arkuszu folii aluminiowej wycięciami do góry. Każdą główkę skrop jedną łyżeczką oliwy, oprósz szczyptą soli i zawiń szczelnie w folię, tworząc małe sakiewki. Wstaw do piekarnika i piecz przez 40-45 minut, aż czosnek będzie całkowicie miękki. Po upieczeniu odstaw do lekkiego przestygnięcia.

Baza warzywna i gotowanie ziemniaków

W czasie gdy czosnek się piecze, w szerokim garnku rozpuść 30 g masła z pozostałą łyżką oleju. Cebulę oraz pietruszkę pokrój w drobną kostkę i wrzuć na rozgrzany tłuszcz. Smaż na małym ogniu przez 5 minut, aż cebula się zeszkli, ale nie zrumieni. Ziemniaki obierz, pokrój w małą kostkę i dorzuć do garnka. Smaż całość przez kolejne 2 minuty, stale mieszając. Zalej warzywa 1,2 litra gorącego bulionu, dodaj płaską łyżeczkę soli i gotuj pod przykryciem przez 15-20 minut, do momentu gdy ziemniaki będą się rozpadać pod naciskiem widelca.

Wyciskanie czosnku i uwalnianie aromatów

Upieczone, lekko ciepłe główki czosnku wyjmij z folii. Chwyć każdą główkę od spodu i zdecydowanym ruchem dłoni wyciśnij zawartość ząbków bezpośrednio do garnka z ugotowanymi ziemniakami. Miąższ wyskoczy ze skórek bez najmniejszego problemu. Dodaj do zupy pieprz, gałkę muszkatołową oraz majeranek rozparty energicznie w suchych dłoniach, co pozwoli natychmiast uwolnić zawarte w nim olejki eteryczne. Gotuj całość na małym ogniu przez kolejne 3 minuty bez przykrycia.

Blendowanie na idealny aksamit i emulsyfikacja

Zdejmij garnek z ognia. Za pomocą blendera ręcznego zmiksuj zupę na najwyższych obrotach na idealnie gładki, lśniący krem bez jakichkolwiek grudek. Gdy masa będzie gęsta i jednolita, powolnym strumieniem wlej 100 ml słodkiej śmietanki 30%, cały czas miksując płyn blenderem na małych obrotach, ten zabieg idealnie połączy tłuszcz z wywarem, nadając zupie piękny, mlecznobiały kolor i połysk. Postaw garnek z powrotem na palnik na ostatnie 30 sekund, by mocno podgrzać krem, ale nie doprowadzaj do wrzenia. Podawaj z chrupiącymi grzankami z chleba.

FAQ

Ząbki czosnku po upieczeniu mają ciemnobrązowe brzegi i zupa wyszła gorzka. Gdzie leży błąd?

To znak, że folia aluminiowa była nieszczelnie zawinięta lub temperatura w piekarniku była za wysoka, przez co cukier w czosnku zamiast się skarmelizować, po prostu się spalił. Przypieczony na węgiel czosnek zawsze odda zupie gorzki, nieprzyjemny posmak. Następnym razem zawiń sakiewki bardzo skrupulatnie i kontroluj miękkość ząbków już po 35 minutach.

Czy mogę użyć czosnku granulowanego, żeby skrócić czas przygotowania?

Absolutnie nie. Czosnek granulowany to zupełnie inny produkt. Wrzucony w takiej ilości do garnka sprawi, że zupa będzie niejadalna i piekąca. Cały fenomen tego kremu opiera się wyłącznie na powolnym pieczeniu świeżych, całych główek w łupinach.

Zupa po zblendowaniu wydaje się zbyt gęsta, przypomina purée. Jak ją uratować?

Mączyste ziemniaki potrafią bardzo mocno związać płyn, zwłaszcza gdy postoją chwilę w garnku. Jeśli krem jest zbyt zawiesisty, dolej do niego pół szklanki gorącego bulionu lub wrzątku i energicznie wymieszaj łyżką. Pamiętaj, by dodawać płyn stopniowo, aż uzyskasz idealną konsystencję, która swobodnie spływa z łyżki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj