Zostały ugotowane ziemniaki? To najlepszy moment na kopytka. Miękkie kluski, rumiana cebulka i chrupiący boczek tworzą prosty obiad, który nie potrzebuje żadnych wymyślnych dodatków. Kopytka są jednym z najbardziej praktycznych sposobów na wykorzystanie ziemniaków z poprzedniego dnia. Trzeba tylko uważać z mąką - jej nadmiar odbiera kluskom delikatność.
Lista zakupów
- 1 kg ugotowanych ziemniaków,
- około 200-250 g mąki pszennej,
- 1 jajko,
- szczypta soli,
- 150 g boczku,
- 2 cebule.
Ziemniaki muszą być chłodne
Przeciśnij je przez praskę. Chłodne i dobrze odparowane ziemniaki potrzebują zwykle mniej mąki niż świeżo ugotowane.
Ciasta nie wyrabiaj długo
Dodaj jajko, sól i większość mąki. Szybko połącz składniki. Jeśli masa mocno się klei, dosypuj mąkę po trochu. Długie wyrabianie i nadmiar mąki mogą sprawić, że kopytka będą twarde.
Jak formować i gotować?
Z ciasta uformuj wałeczki, lekko je spłaszcz i pokrój ukośnie. Wrzucaj partiami do osolonego wrzątku. Po wypłynięciu gotuj jeszcze około minuty.
Boczek i cebulka zamiast sosu
Boczek pokrój w kostkę i wytop na patelni. Dodaj cebulę i smaż, aż się zezłoci. Gorącą okrasą polej świeżo ugotowane kopytka. Jeśli kopytka zostaną na następny dzień, można podsmażyć je razem z cebulką na patelni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|
